Kącik Mamy i Taty

DAWNE ZABAWY PODWÓRKOWE

WSPOMAGANIE ROZWOJU MAŁEGO DZIECKA

Gry i zabawy podwórkowe.

Zabawa, w jej różnych odmianach, jest podstawową i dominującą formą działalności dzieci oraz przejawem ich aktywności i pasji. Towarzyszy człowiekowi w całym jego osobniczym rozwoju, ubarwia jego życie, czyni je radosnym i przyjemnym, daje uczucie odprężenia, mobilizuje do dalszych wysiłków w szkole i w pracy oraz, co jest szczególnie ważne, sprzyja ogólnemu wychowaniu, opanowaniu wiedzy i różnych umiejętności, pomnażaniu zdrowia fizycznego i psychicznego.
Największe znaczenie ma jednak w dzieciństwie, kiedy stanowi podstawowe zajęcie dziecka, które je pociąga i najbardziej interesuje, dając przy tym wiele radości. Oprócz tego odgrywa podstawową rolę w jego rozwoju, kształtowaniu osobowości i poznawaniu rzeczywistości. Zabawa kształtuje charakter dziecka, uczy i wychowuje, rozbudza określony stosunek do otoczenia społecznego i świata przyrody.
Zabawy i gry to aktywności wykonywane dla przyjemności. Bawiące się dzieci zapominają o codziennych troskach i kłopotach. W zabawach brak jest uświadomionego celu, chyba że stwarza go wyobraźnia, niezależnie od jakichkolwiek potrzeb i obowiązków. Zabawa wiąże emocjonalnie jednostkę z czynnością ludyczną i wprowadza ją w specyficzny nastrój umożliwiający przeżywanie szczególnych wzruszeń. Trzeba przy tym powiedzieć, że skala wzruszeń zabawowych jest bardzo rozległa i prowadzi od najwyższych radości do smutku i gniewu, od śmiechu do płaczu.
Uczestnicy gier i zabaw podwórkowych biorą w nich udział dobrowolnie. W każdej chwili z zabawy czy gry można się wycofać. Dzieci nie doprowadzają do końca wielu zabaw. Przechodzą łatwo z jednej zabawy w drugą. Grom i zabawom towarzyszy specyficzne poczucie rzeczywistości lub też całkowite oderwanie od powszechnego życia. Tworzenie świata fikcji jest szczególnym przywilejem dzieci, prawdziwa rzeczywistość jest, bowiem dla nich zbyt trudna do opanowania. Podpatrując, więc, jak potrafią, tę rzeczywistość i na podstawie zebranych doświadczeń wymyślają temat zabawy i rolę dla siebie, a czasami dla innych towarzyszy (tworzą sytuację zabawową, znajdują wymyślonych partnerów, dobierają fikcyjne rekwizyty zabawowe).
Zabawy i gry to działania uporządkowane przez właściwe reguły. Najdrobniejsze odstąpienie od nich psuje zabawę, odbiera jej charakter i czyni ją bezwartościową. Wywołuje kłótnie i zatargi. Zabawy o tej samej nazwie na różnych podwórkach mogą się nieco różnić, ale uczestnicy znają reguły zabawy obowiązujące na danym terenie i ich przestrzegają. Zabawy i gry podwórkowe są spontaniczne. Odbywają się bez kontroli i nadzoru dorosłych. Najczęściej rodzice nawet nie wiedzą, w co się bawią ich pociechy.
Zabawa, gra rozpoczyna się i w pewnym momencie kończy. Zostaje rozegrana, ograniczona w czasie. Bardziej jeszcze uderzające od ograniczenia w czasie jest przestrzenne ograniczenie zabawy. Każda zabawa rozgrywa się w obrębie miejsca i terenu, który został uprzednio wytyczony w sposób materialny lub idealny, umyślnie bądź też jakby sam przez się.
Gry i zabawy podwórkowe są dostępne dla wszystkich, niezależnie od płci, wieku, sprawności fizycznej i liczby uczestników. Nie wymagają specjalnych urządzeń, sprzętu, ubiorów. Dzieciom do zabawy wystarcza kamień, patyk, piłka czy guma. Gry i zabawy podwórkowe dostarczają dzieciom dużo radości i uśmiechu. Wprowadzają atmosferę wesołości w dziecięcym zespole, przepędzają nudę, rozpraszają smutek. Odprężają psychicznie, każą zapomnieć o zmartwieniach i kłopotach. Gry i zabawy oddziaływają wychowawczo i kształcąco na dzieci i młodzież, przyczyniają się do rozwoju dodatnich cech charakteru i woli dziecka: wyrabiają takie cechy, jak cierpliwość, zaradność, samodzielność, wytrwałość, odwaga, pomysłowość, odporność na trud, zmęczenie i ból, pomagają uwierzyć we własne siły.
Dziecko wzbogaca wiedzę o świecie i samym sobie. Gry i zabawy podwórkowe współdziałają w dużym stopniu z rozwojem wrażeń i spostrzeżeń, uczą postrzegać otaczające przedmioty i zjawiska ze wszystkich stron i we wszystkich ich wzajemnych powiązaniach, wyrabiają umiejętność określania odległości, ciężaru, wytrzymałości i innych cech przedmiotów, dostarczają dzieciom wielu nowych wiadomości o otoczeniu, uczą spostrzegawczości, bystrego pojmowania istoty zjawisk, a także logicznego myślenia w związku z praktyczną działalnością, o ile stanowi ona treść zabawy.

Gry i zabawy udoskonalają myślenie dziecka, pamięć, uwagę, spostrzegawczość, orientację, refleks, wyobraźnię oraz inwencję twórczą. Wzbogacają skalę przeżyć i przyczyniają się do harmonijnego rozwoju. Rozwijają estetykę dziecka dzięki utrzymaniu ładu i porządku. Estetyka gier przejawia się w harmonijnych i zgrabnych ruchach dzieci, dbaniu o sprzęt przyniesiony z domu i o własne podwórko.
Gry i zabawy przyczyniają się do powstania i rozwoju dodatnich cech społecznych u dziecka. Kształtują poczucie przyjaźni i solidarności, wdrażają do karności i dyscypliny. Uczą tolerancji w stosunku do innych dzieci. Są wprost nieocenionym środkiem uprzyjemniającym i ułatwiającym życie towarzyskie. Przyzwyczajają dzieci do działania w zespole, do pojmowania swoich obowiązków, rozwijają ducha koleżeństwa i społecznej solidarności, wychowując w poczuciu sprawiedliwości i nietolerancji wobec naruszania prawideł życia społecznego, uczą uczciwości i zdyscyplinowania, kształtują umiejętność i chęć podporządkowania swoich życzeń woli zespołu podwórkowego i działania na jego korzyść. Uczą przestrzegania norm i reguł gry, współpracy w grupie i umiejętności pogodzenia się z przegraną.
Gry i zabawy wszechstronnie wpływają na rozwój fizyczny organizmu. W toku gier i zabaw podwórkowych podnosi się wydolność wielu narządów i układów, zwłaszcza nerwowego i mięśniowego, krążenia, oddychania, przemiany materii, a także rozwijają się wszystkie cechy motoryczne: szybkość, skoczność, siła, wytrzymałość, gibkość i zwinność. Gry i zabawy przez swobodę działania, beztroskę, prostotę przepisów i form ruchowych oraz towarzyszącą im atmosferę zabawy rozładowują napięcie nerwowe, wprowadzają uspokojenie, zapobiegają powstaniu różnego rodzaju stresów i chorób nerwowych, zmniejszają stany frustracji. Pod wpływem powietrza i słońca dzieci hartują się. Przebywanie na powietrzu zmniejsza podatność organizmu na przeziębienia. Dlatego szczególne znaczenie mają gry i zabawy ruchowe (przeważają na podwórkach), które pozwalają celowo i racjonalnie rozwijać naturalny pęd i zaspokajać potrzeby ruchowe dzieci.
Brak dostatecznej ilości ruchu, zwłaszcza zaś tego na świeżym powietrzu, powoduje, że dzisiejsze dzieci są apatyczne i wątłe, słabe i podatne na choroby. Następstwem są również coraz częstsze wady postawy i zaburzenia prawidłowego rozwoju fizycznego organizmu, co w konsekwencji prowadzi do obniżenia ogólnej sprawności fizycznej dziecka oraz osłabienia jego odporności. Dlatego rodzic powinien ograniczyć czas wolny dziecka spędzany przed telewizorem czy komputerem i zachęcić je do zabaw podwórkowych. Dziecko, bawiąc się czynnie, wypoczywa, uczy się, wychowuje i aktywizuje, a towarzyszy mu uczucie swobody i radości. Dlatego też zabawa pozostaje najlepszym środkiem wychowania umysłowego, ruchowo-rekreacyjnego, społeczno-moralnego, estetycznego i zdrowotnego.
Bibliografia:
Brzezińska, a. (1992d). Aktywność zabawowa i jej znaczenie dla rozwoju dziecka w wieku przedszkolnym. W: A. Brzezińska, M. Burtowy, Psychopedagogiczne problemy edukacji przedszkolnej (s. 78 – 94). Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM.
Czub, T. (1995). Proces bawienia się i jego właściwości terapeutyczne. W: A. Brzezińska, T. Czub, G. Lutomski, B. Smykowski (red.) (1995). Dziecko w zabawie i świecie języka (s. 270 – 294). Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo.
Opracowała: mgr Katarzyna Golach-Urkiel

http://pnimg.net/w/articles/1/510/8480f585ae.jpg

Zdrowie emocjonalne dziecka w wieku przedszkolnym.

Emocje odpowiadają za kontakt człowieka ze światem zewnętrznym, bowiem subiektywne, a nie obiektywne odczuwanie pozytywnego bądź negatywnego stosunku do elementów otoczenia, warunkuje czy chcemy się do niego zbliżyć, czy też go unikać. Tak, więc emocje motywują nas do działania lub zaniechania aktywności.
Równolegle do rozwoju myślenia, pamięci i języka dziecka rozwijają się jego emocje, a dzięki temu staje się ono coraz bardziej świadome zarówno własnych emocji, jak i uczuć innych ludzi. Naukowcy zajmujący się rozwojem emocjonalnym dzieci w tym wieku wskazują, że w tym zakresie mamy do czynienia z wieloma ważnymi zdarzeniami.
• Dzieci uczą się rozpoznawać i nazywać własne emocje
• Dzieci uczą się rozpoznawać i nazywać emocje innych osób
• Dzieci uczą się, że emocje to pewne wewnętrzne stany, które są powiązane z tym, co wydarzyło się w świecie zewnętrznym
• Dzieci zaczynają się uczyć, jak zapanować nad własnymi emocjami

Małe dziecko rozwija się dynamicznie osiągając coraz wyższe formy regulacji stosunków ze światem zewnętrznym. Wraz z wiekiem zdobywa szerszą orientację w otoczeniu, doskonali umiejętności oraz sprawności. Powstają u niego nowe potrzeby i emocje, uczucia, wzbogacają się zainteresowania i zamiłowania, kształtują nastawienia i postawy, w końcu dokonują się wszelkie inne przeobrażenia w dziedzinie osobowości. W związku z powyższym nauczyciel przedszkola w równej mierze powinien zabiegać o stworzenie każdemu dziecku odpowiednich warunków zapewniających prawidłowy rozwój psychofizyczny i zdrowie.
Rozwój fizyczny psychiczny dziecka wiąże się ze sobą organicznie w jedną całość. Rozwój fizyczny obejmuje wzrastanie i dojrzewanie; natomiast mówiąc o rozwoju psychicznym mamy na uwadze rozwój umysłowy, emocjonalny i społeczny. Całokształt zdrowia psychofizycznego przedszkolaka opiera się na realizacji następujących potrzeb:
– poczucie bezpieczeństwa;
– miejsce i pozycja w grupie – przedszkolu;
– serdeczność, pozytywne relacje uczuciowe z najbliższymi w przedszkolu;
– poczucie sprawiedliwości;
– kształcenie umysłu i umiejętności praktycznych z uwzględnieniem indywidualnej aktywności dziecka;
– ruch fizyczny i pobyt w środowisku naturalnym;
– higiena życia codziennego, ład i porządek, systematyczność, rytmiczność.
W toku realizacji powyższych potrzeb wyłania się właściwe środowisko społeczne, charakteryzujące się korzystnym klimatem psychicznym tworzonym wokół dziecka w przedszkolu. Zapobiega to powstawaniu odchyleń od normy zdrowia psychicznego, psychicznego tym zaburzeniom nerwicowym, gwarantuje prawidłowy przebieg rozwoju, przeciwdziała trudnościom wychowawczym, lepiej przygotowuje dziecko do życia szkolnego. Nauczyciel przedszkola oddziałuje pod tym względem na dzieci indywidualnie i zbiorowo, wychowuje w duchu humanitaryzmu, altruizmu, kształtuje stosunki społeczne między dziećmi, własnym przykładem i wdraża pożądany model relacji międzyludzkich.
W przypadku poważniejszych trudności wychowawczych odwołuje się do pomocy lekarza i psychologa. Od nauczyciela wymaga się wiele inwencji, pomysłowości, taktu i talentu pedagogicznego wspartego rzetelną wiedzą z zakresu rozwoju dziecka, psychologii i pedagogiki. Nauczyciel w trakcie pracy z dzieckiem dąży nie tylko do ochrony układu nerwowego dziecka, ale i stosuje zabiegi mające na celu podnoszenie odporności psychicznej. Przedszkolaka uczy się pokonywania trudności i przeciwności, opanowywania swoich reakcji emocjonalnych, zachowania dystansu wobec wielu spraw i problemów. Przez odpowiednie działania zmierza się w przedszkolu do intelektualizacji i racjonalizacji życia uczuciowego dziecka. Dzieciom wdraża się zasady współżycia społecznego, poszerza i pogłębia proces uspołecznienia, utrwala umiejętność rezygnacji z własnych potrzeb i pragnień na rzecz zespołu i grupy. Pokazuje się dzieciom, jak usuwać czynniki i sytuacje nerwicorodne, jak można ich unikać i zapobiegać im. Praca wychowawcza nauczyciela nie przyniesie pożądanych rezultatów bez uzyskania jedności wychowania rodzinnego i przedszkolnego. W tym celu nauczyciel powinien usilnie zabiegać o ścisłą współpracę z rodzicami, dla dobra dziecka – w tworzeniu zgodnego i wspólnego frontu wychowania. Warto dodać, że właściwe środowisko społeczne i atmosfera psychiczna wokół dziecka oraz zaspokajanie jego potrzeb wydatnie wpływają, obok innych czynników, na kształtowanie pozytywnych cech osobowości, ułatwiających współżycie z ludźmi i przydatnych w życiu dorosłego już człowieka.
Rozwój emocjonalny, dzięki dojrzewaniu układu nerwowego, dzięki gromadzeniu doświadczeń i kontaktów społecznych, odbywa się poprzez intelektualizację uczuć, czyli poprzez przechodzenie od nieuświadomionych emocji do uczuć wyższych. Dziecko przestaje ograniczać się do zwykłego reagowania na bodźce z otoczenia, zaczyna ustosunkowywać się do nich i je oceniać, zaczyna też samo kontrolować własne reakcje (samokontrola to warunek dojrzewania emocjonalnego).
Przeżywania emocji oraz sposobów ich wyrażania dzieci także się uczą, tak jak jazdy na rowerze, kulturalnego zachowania przy stole czy też samoobsługi i higieny. Proces uczenia się odczuwania odbywa się przede wszystkim (tak jak inne formy nauki) poprzez naśladowanie obserwowanych osób, z którymi dziecko się identyfikuje. Impulsywna, nerwowa, niezrównoważona, skłonna do agresji matka wychowa najprawdopodobniej dziecko o podobnych rysach charakteru, nawet, jeżeli nie miało ono wrodzonych skłonności do takiego sposobu reagowania na świat zewnętrzny (należy jednak wspomnieć, iż każdy rozwój jest wypadkową działania dwóch obszarów wpływów: wrodzonych, dziedzicznych, biologicznych oraz wpływów szeroko rozumianego środowiska; w różnych proporcjach).
Wadliwy rozwój emocjonalny wyrażający się zaburzeniami nerwicowymi, nieprzystosowaniem społecznym, zahamowaniem lub nadpobudliwością, agresją czy wycofywaniem się z kontaktu, jest wynikiem negatywnych doświadczeń. Zaburzenia takie, zaburzenia zachowania rodzą najczęściej niepokój u rodziców, poczucie nieprawidłowego sprawowania roli wychowawcy, rodzi u nich lęki i stanowi częsty powód konfliktów domowych.
Rozwój emocjonalny w okresie przedszkolnym poza rozumieniem i nazywaniem emocji swoich i innych ludzi wiąże się też z uczeniem się właściwych sposobów radzenia sobie z emocjami. Im młodsze dzieci, tym bardziej kontrolowanie i regulowanie ich emocji jest zadaniem dorosłego, który stanowi swego rodzaju „emocjonalny bezpiecznik”. Reaguje, kiedy widzi, że dziecko jest zbyt pobudzone i trudno mu powstrzymać swoje zachowanie, lub podsuwa nowe i ciekawe pomysły, kiedy dostrzega, że dziecko jest znudzone. Wraz z wiekiem wzrastają zdolności dziecka do samodzielnego regulowania własnych emocji. Jest to proces długotrwały, obejmujący całe dzieciństwo i okres dorastania. Jednak jego podstawy obserwowane są już w pierwszych latach życia dziecka. W wieku 4 lub 5 lat dzieci potrafią stosować kilka różnych strategii, po to, aby radzić sobie z emocjami. Są to na przykład:
• uciekanie od sytuacji, które wzbudzają emocje, np. podczas oglądania bajki dziecko zakrywa oczy lub chowa się za jakimś sprzętem,
• rozmawianie z dorosłymi na temat swoich przeżyć,
• myślenie o swoich przeżyciach i tłumaczenie sobie ich przyczyn, np. „przestraszyłem się, bo w pokoju było ciemno” albo „nie ma się cz
ego bać, to tylko ktoś hałasuje za oknem”,
• wyrażanie emocji w bezpieczny sposób, np. podczas zabawy.

Zdrowie fizyczne i psychiczne dziecka jest warunkiem jego prawidłowego rozwoju. Gwarantem zdrowia dziecka w obu aspektach jest spełnienie 4 funkcji:
– stymulacyjnej;
– adaptacyjnej;
– profilaktycznej;
– kompensacyjnej.

Funkcja stymulacyjna to celowe i przemyślane zabawy, gry, zajęcia ruchowe, które pobudzają układ ruchu do intensywnej pracy i lepszego rozwoju, sprzyjają usprawnianiu i doskonaleniu czynności układu nerwowego oraz przyspieszają jego dojrzewanie.
Funkcja adaptacyjna to proces rozwoju od chwili urodzenia, polega na ustawicznym przystosowywaniu się rozmieniających się warunków, możliwości i wymagań. Adaptacja dziecka zaczyna się w rodzinie, kontynuuje ją przedszkole, a potem szkoła. Z szerokiej gamy działań wychowawczych o charakterze adaptacyjnym, ujętych w programie pracy z dziećmi w przedszkolu, można przykładowo wymienić:
• z zakresu adaptacji fizycznej – hartowanie ciała, dobór odzieży do pory roku i rodzaju zajęć, kształtowanie odporności fizycznej.
• z zakresu adaptacji społecznej – stopniowanie trudności na zajęciach, grach, zabawach; indywidualizacja, sprzyjający klimat psychiczny, kształtowanie .
Nauczyciel przedszkola , uwzględniając w pracy z dziećmi funkcję adaptacyjną, wpływa pozytywnie na zachowanie i wzmocnienie homeostazy organizmu dziecka, podnosi jego odporność fizyczną i psychiczną, sprawność, kształtuje właściwy stosunek do ludzi i do
otaczającego świata.
Funkcja profilaktyczna dotyczy troski o prawidłowy rozwój, zdrowie i bezpieczeństwo dziecka. To zapobieganie chorobom, wadom rozwojowym i wypadkom. Ukierunkowanie wychowania na prewencję ma uzasadnienie humanitarne i społeczne oraz wyraża troskę o zdrowie i rozwój dzieci.
– nauczyciel przedszkola wdraża dzieciom nawyk ruchu fizycznego, gier, zabaw na otwartej
przestrzeni, przez co podnosi odporność biologiczną dziecka;
– uczy się dzieci mycia rąk przed posiłkiem, co zapobiega chorobom zakaźnym jelitowym i zatruciom pokarmowym;
– nauczyciel przedszkola stawia dzieciom określone zadania, nie pozbawione trudności i przeszkód, egzekwuje ich wykonanie, a tym samym hartuje dziecko psychicznie i podnosi jego odporność na stresy;
– nauczyciel przedszkola wpaja dzieciom zasady bezpieczeństwa i zachowania się w ruchu ulicznym i drogowym, przez co wpływa na prewencję wypadkowości komunikacyjnej.
Funkcja kompensacyjna; to potrzeba wnikliwej, troskliwej opieki nad dziećmi defektywnymi o obniżonej wartości biologicznej, wykazującymi odchylenia od normy zdrowia fizycznego, psychicznego i psychofizycznego w celu ich rehabilitacji i rewalidacji oraz przystosowania do normalnego życia w społeczeństwie. W każdym z powyższych przypadków konieczna jest konsultacja specjalisty lekarza, psychologa, zastosowanie oddziaływania wychowawczego w charakterze kompensacyjnym lub wsparcie pedagogiczne oligofrenopedagoga, surdopedagoga, tyflopedagoga, resocjalizatora czy terapeuty.Należy pamiętać, że dziecko partycypuje w różnych zajęciach. Wszystkie one modelują i modyfikują w określony sposób jego rozwój psychofizyczny. Zawsze należy dbać o higienę wysiłku i dostosowanie go do wydolności dziecka. Najkorzystniejszą formą dla przedszkolaka jest zabawa.
Za Sutton –Smithem:
„ Zabawa pomaga dziecku poznać świat czterema podstawowymi metodami – poprzez naśladowanie, eksplorowanie, próbowanie i konstruowanie”
ROLA DOROSŁYCH W ROZWOJU EMOCJONALNYM DZIECKA
PRZEDSZKOLNEGO
• Interweniowanie w sytuacjach, gdy dziecko przestaje sobie radzić z trudnymi emocjami – zmniejszanie napięcia, lęku czy frustracji dziecka.
• Tworzenie adekwatnych do poziomu rozwoju dziecka okazji wzbudzających pobudzenie emocjonalne, z którym będzie ono mogło sobie poradzić (np. przez stawianie wyzwań).
• Modelowanie sposobu wyrażania emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych.
• Tłumaczenie dziecku, co czuje ono i co czują inni, dlaczego i jak można sobie z tym poradzić.
Literatura:
• „ Biomedyczne podstawy rozwoju i wychowania” Z. Bartkowiak

• „ Podstawy rozwoju psychicznego dzieci i młodzieży ” M. Przetacznikowa
• „ Znaczenie zabawy ” Sutton – Smith
• art. „ Wychowanie komunikacyjne ” A. Trela
• Materiały własne nauczyciela z nieopisanym autorstwem
Opracowała: mgr Katarzyna Golach-Urkiel
Miejskie Przedszkole Nr 22 „Kraina Ekoludków”
W Zielonej Górze.

 

zly

 

Jak pomóc dziecku w radzeniu sobie ze złością?
Uczucie złości towarzyszy człowiekowi we wszystkich okresach jego życia. Złości się zarówno niemowlę, jak i przedszkolak czy dorosły. W wieku przedszkolnym dziecko wyraża złość, gdy ktoś przerywa mu zabawę, odbiera przedmioty, słodycze, nie pozwala wykonywać określonej czynności. Czasami wywołuje ją własna nieporadność lub nieudane kontakty z rówieśnikami. Jednakże złości nie da się uniknąć. Ważne jest zatem to, by od najmłodszych lat uczyć dzieci kierować złością w taki sposób, aby nie ona rządziła nimi, lecz aby one mogły ją mieć pod kontrolą. Nietrudno poznać, gdy ktoś się złości, gdyż złość należy bowiem do tych uczuć, które są manifestowane specyficznymi właściwościami wyglądu i zachowania. W czasie odczuwania złości można zauważyć kilkanaście sygnałów z ciała, po których możemy rozpoznać, co dana osoba przeżywa. Są to miedzy innymi:
• zmarszczone czoło,
• srogie spojrzenie,
• zmrużone oczy,
• pobladłe lub zaczerwienione policzki,
• rozszerzone otwory nosowe,
• zaciśnięte wargi lub szczęki,
• zacięta mina,
• przyspieszony oddech,
• podniesiony głos,
• ucisk w klatce piersiowej,
• wzmożone napięcie mięśni,
• dłonie zaciśnięte w pięści,
• niepokój ruchowy,
• postawa ciała wyraża chęć walki.
Typowymi reakcjami rodziców na atak złości u dziecka, są między innymi : krzyk, dawanie klapsów, używanie raniących komentarzy, groźby. Działa to jednak odwrotnie – działania te wzmagają niewłaściwe zachowania dziecka, podsycając wybuch. Pamiętajmy, że agresja (każdy jej rodzaj – również werbalna bądź zawarta w komunikacji niewerbalnej) rodzi agresję i nie pomaga dziecku poradzić sobie z własną złością.
Co robić, kiedy dziecko się przy nas złości: na coś, na kogoś, w tym na siebie?
Kiedy dziecko wyraża złość, duże znaczenie ma nasza reakcja. Istotna jest zarówno nasza komunikacja niewerbalna, jak i to, co mówimy. Pomagając dzieciom, należy pamiętać, że przede wszystkim musimy zaakceptować własną złość, dać sobie prawa do jej przeżywania i wyrażania; dopiero wtedy możemy zaakceptować emocje dziecka i mu pomóc. Warto pamiętać, że złość, jak każde inne uczucie, przemija. Jeżeli chcemy pomóc dziecku, by radziło sobie z negatywnymi emocjami, to w momencie, kiedy się złości:
• spróbujmy je odzwierciedlić, określić jego stan: „Oj, chyba cię to rozzłościło”, „Sprawiasz wrażenie rozwścieczonego”, „Widzę, że jesteś bardzo zły. Na pewno masz powód, by tak bardzo się złościć. Masz prawo się złościć, chcę ci jednak pomóc poradzić sobie ze złością, by nie poraniła nikogo, również ciebie”; ogólny przekaz: „Złość nie jest czymś złym. Ważne jest to, co zrobisz z tym uczuciem”; w ten sposób wyrażamy akceptację dla uczuć dziecka;
• złość, jak wszystkie uczucia, można zaakceptować, natomiast pewne działania należy ograniczyć: „Widzę, jak jesteś zły na brata. Powiedz mu, co chcesz, słowami, a nie pięściami”;
• uważnie słuchajmy i powtarzajmy spokojnym, nieoceniającym tonem to, co dziecko mówi: „Mówisz więc, że… (tu powtarzamy jego słowa), „Usłyszałem, że powiedziałeś…”;
• okazujmy empatię i zrozumienie – wyobraźmy sobie, że jesteśmy na miejscu dziecka, i spróbujmy zobaczyć daną sprawę z jego punktu widzenia: „Kiedy wyobrażam sobie, że jestem w twojej skórze, to rozumiem, że możesz czuć się w ten sposób”, „Z twojego punktu widzenia wygląda to tak.”, „Myślę, że wiem, co masz na myśli.”;
• starajmy się unikać prawienia morałów, poprawiania, udzielania wskazówek w trakcie napadu złości; dopiero gdy dziecko zaczyna się uspokajać i odprężać, możemy podzielić się z nim swoimi doświadczeniami;
• wprowadzajmy konsekwencje dopiero wtedy, gdy zarówno my, jak i dziecko jesteśmy spokojni – w ten sposób dziecko dostaje komunikat, że to jego zachowanie jest dyscyplinowane, a nie jego emocje;
• warto dzieciom czytać bajki terapeutyczne, które uczą je radzenia sobie w różnych trudnych sytuacjach.
Co może zrobić dziecko, kiedy się złości?
W niektórych przypadkach dziecko może potrzebować fizycznego odreagowania złości. Można mu to zapewnić na kilka sposobów:
• użycie worka lub gruszki bokserskiej dla dzieci (w rękawicach);
• wojna na kulki; bieganie, skakanie.
• rysowanie; zgniecenie kartki papieru i wyrzucenie jej;
• kierowana zabawa lalkami – agresja występuje pomiędzy postaciami zabawy darcie kartki papieru na małe kawałeczki;
• uderzanie poduszek lub materaca na przykład pałkami zrobionymi z miękkiego materiału;
Kilka sposobów dla dziecka na wyciszenie się:
• liczenie do 10;
• pomyślenie o czymś przyjemnym;
• kilka głębokich oddechów;
• zrobienie czegoś przyjemnego;
• spokojna muzyka;
• spacer;
• mówienie o swoich uczuciach;
• techniki relaksacyjne.
Bardzo pomocne w domu bądź w przedszkolu jest zorganizowanie kącika złości bądź zrobienie pudełka uczuć. Wprowadza ono pewien planowy sposób radzenia sobie z uczuciami. Wskazane jest dać dzieciom możliwość skorzystania z niego za każdym razem, kiedy będą chciały zakomunikować innym o swoich uczuciach. Do przygotowania takiego pudełka wystarczy tekturowe pudełko, na którym piszemy Pudełko uczuć, dekorujemy je zdjęciami ludzi, którzy ukazują rózne stany emocjonalne: radość, złość, smutek. Do środka pudła wkładamy:
• kredki i papier do rysowania złości;
• poduszkę złości, która ma służyć wyładowaniu emocji, kiedy dziecko jest złe – można mu ją podać, by waliło w nią pięściami lub w nią krzyczało;
• kapelusz – Zwróćcie na mnie uwagę – założenie kapelusza oznacza, że jesteśmy potrzebni osobie, która ma go na głowie;
• woreczek na smutki – wykonujemy woreczek, do którego można wkładać zapisane na karteczkach smutki; w przypadku małych dzieci dorośli zapisują to, co chce dziecko; kiedy uzbiera się już spora liczba smuteczków, można je razem z dzieckiem spalić albo zakopać;
• gazety do darcia lub robienia z nich kulek;
• chusteczki higieniczne.
Niektóre czynniki zewnętrzne mogą mieć duży wpływ na częstość występowania i nasilenie wybuchów złości. Celem profilaktyki zachowań agresywnych warto zwrócić uwagę na:
• dotlenienie pomieszczeń – brak tlenu powoduje zmęczenie i drażliwość;
• dostęp do wody do picia – woda niegazowana szybko dostarcza tlen do wszystkich komórek w organizmie, co wpływa korzystnie na samokontrolę zachowań;
• kolory pomieszczeń – ciepłe, stonowane barwy z wesołymi motywami dziecięcymi na ścianach wpływają korzystnie na nastrój osób w nich przebywających;
• atmosferę w domu/przedszkolu/szkole – czy jest przyjazna, radosna, czy wręcz przeciwnie – pełna złości i nieprzyjaznego nastawienia;
• zachowanie opiekunów – sposobem, w jaki odnoszą się do siebie lub gości, dają przykład dzieciom oraz budują atmosferę danego miejsca;
• reguły – czy w ogóle są formułowane w danym miejscu, a jeśli tak – czy są jasne, czytelne, jednakowe dla wszystkich i przestrzegane;
• muzykę – muzyka relaksacyjna w tle wycisza i uspokaja.

Bibliografia:
1.Lucyna Golińska, Złość, Instytut Psychologii Zdrowia, wyd.1, Warszawa 1994

2.Brazelton Thomas B., Sparrow Joshua D., Dzieci pełne złości. Jak radzić sobie z atakami złości i agresji, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2012

3.http://dziecisawazne.pl/jak-pomoc-dziecku-wyrazac-zlosc/
Opracowała: mgr Sylwia Bracisiewicz

 

rodzina

Konflikty dziecka z rodzicami

Konflikty między potrzebami któregoś z rodziców a potrzebami dziecka są
nie tylko nie do uniknięcia, ale występują w każdej rodzinie dość często. Są wynikiem od prawie nieważnych aż do decydujących różnic poglądów. Te istniejące problemy nie rodzą się wyłącznie ani po stronie dziecka, ani też rodziców. Zarówno ojciec lub matka, jak też dziecko, uwikłani są w problem — chodzi przecież o potrzeby jednej i drugiej strony. Dlatego rozwiązania problemu należy szukać we wzajemnych odniesieniach.

Konflikt stwarza bowiem przestrzeń na wyrażanie emocji, pozwala przekonać się o tym, jaka naprawdę jest relacja pomiędzy mną a tobą. Często jest istotnym motorem zmiany. Dobre przejście przez konflikt wzmacnia relacje, bo dzięki wysiłkom podejmowanym w celu rozwiązania konfliktu, dajemy innym sygnał, że są dla nas ważni, że zależy nam na nich. Jeśli eliminujemy potencjalne sytuacje konfliktu, nasza wiedza o osobach, z którymi wspólnie tworzymy grupę, jest ograniczona. Konflikt uwidacznia emocje ludzi i ich stanowiska w różnych sprawach. W konflikcie pokazujemy, kim jesteśmy i dowiadujemy się, kim są ci, z którymi tworzymy relacje. Jest sprawdzianem elastyczności i siły grupy oraz tego, czy jest ona w stanie udźwignąć różnicę zdań. To rodzaj testu: co jesteśmy gotowi zrobić, żeby znaleźć porozumienie w relacji trudnej dla obu stron.

Konflikt jest to chwila prawdy. Pokazuje jaka jest relacja między rodzicami a dzieckiem — kryzysem, który może osłabić lub umocnić, rozstrzygającym wydarzeniem, które może przynieść ze sobą narastającą wrogość. Konflikty mogą ludzi rozdzielać lub pociągać do ściślejszej coraz bardziej zażyłej zgody. Większość rodziców próbuje go rozwiązać na swoją korzyść tak, aby „rodzic zwyciężył” a dziecko „poddało się”. W rezultacie oboje przegrywają. Wiele rodzin niezadowolonych z tego rozwiązania, kieruje się w stronę kompromisu, który też okazuje się nie być doskonałym. Kiedy ani rodzic, ani dziecko nie przegrywa, żadne z nich również nie wygrywa. Zazwyczaj wiąże się to ze swoistym handlem rozwiązaniami – „kupowaniem i sprzedawaniem”, zapomina się jednak o potrzebach. Na koniec zostaje uczucie niepewności ile się zyskało, a ile straciło.

Jest metoda, tzw. metoda bez przegranych – wyjaśnia Violetta Kruczkowska, prezes Fundacji Wychowanie Bez Porażek – podstawową różnicę stanowi nastawienie „ja wygrywam i ty wygrywasz”. Niezwykle ważne są też potrzeby – stawia się je na pierwszym miejscu. Najpierw precyzujemy potrzeby rodzica i dziecka, a dopiero później szukamy rozwiązania – dodaje.
Metoda bez przegranych opiera się na przekonaniu, że zarówno dzieci, jak i rodzice mają prawo, by ich potrzeby zostały zaspokojone. Obydwie strony mają wygrać, żadna nie musi przegrać. Sposobem na to jest proste założenie: rodzic i dziecko potrzebują zaangażować się we wspólne poszukiwanie takiego wyjścia z sytuacji, które równocześnie będzie zaspokojeniem ich potrzeb, rozwiąże konflikt i nie naruszy ich relacji. – Większość sytuacji konfliktowych można wręcz przekształcić w doświadczenia konstruktywne dla życia rodziny – mówi Kruczkowska i dodaje – Mogą one być okazją dla dzieci i rodziców, do lepszego poznania siebie nawzajem.
Dzięki takiemu podejściu do problemu uczymy dzieci ich rozwiązywania, dbając o potrzeby zarówno dziecka jak i własne (rodzica), pielęgnujemy wzajemną relację i uczymy kreatywności zapraszając dzieci do poszukiwania rozwiązań. Ważne: szukamy rozwiązania razem – takiego, które zadowoli obojga, pamiętając, że jest to coś więcej niż kompromis!

Jak rozwiązać konflikt

• Wyraź jasno swoje stanowisko – bez agresji i obrażania drugiej strony.
• Wysłuchaj stanowiska drugiej strony – bez przerywania i zaprzeczania.
• Wyraź zrozumienie dla drugiej strony i powiedz, jak Ty rozumiesz jej stanowisko.
• Spytaj, jak ona rozumie Ciebie.
• Wyraź emocje, jakie wiążą się z sytuacją konfliktową.
• Wspólnie znajdźcie obszar wspólnych interesów i rozbieżne obszary interesów.
• Znajdźcie wspólny cel.
• Wymieniajcie wszystkie przychodzące wam do głowy pomysły pozwalające zrealizować wspólny cel.
• Oceńcie każdy z nich.
• Wybierzcie rozwiązanie lub rozwiązania, jakie będziecie realizować.
• Zawrzyjcie umowę i określcie warunki jej realizacji.
• Podziękujcie sobie nawzajem za czas i cierpliwość.

Opracowała Patrycja Bijowska
Bibliografia:
1. T. Biernat, Praktyka wychowania rodzinnego, Fundacja „Nasza Przyszłość”,
2. Violetta Kruczkowska, licencjonowany reprezentant Gordon Training International w Polsce, Centrum Komunikacji Gordona.
3. Adam Skreczko, Konflikty dziecka z rodzicami.
4. J. Hennelowa, Role wychowawcze rodziców, (w:) Miłość –małżeństwo – rodzina, Kraków 1978,s. 405
5. T. Gordon, Wychowanie bez porażek, Warszawa 1998.

 

 

 

„Moje dziecko idzie do szkoły” – podstawowe informacje dla rodziców
1. Kiedy dziecko jest gotowe do rozpoczęcia nauki w szkole?
W podstawie programowej wychowania przedszkolnego określono oczekiwane i pożądane umiejętności dziecka, które kończy przedszkole i ma rozpocząć naukę w I klasie szkoły podstawowej. Większość z tych umiejętności jest systematycznie kształtowana u dzieci w wieku przedszkolnym. Od dziecka rozpoczynającego naukę w szkole podstawowej oczekuje się:
– umiejętności w zakresie czynności samoobsługowych,
– radzenia sobie w typowych, codziennych sytuacjach,
– rozumienia, ze trzeba dbać o swoje zdrowie,
– umiejętności porozumiewania się, w tym zadawania pytań i słuchania odpowiedzi, przywitania się, przedstawienia, zaproszenia dzieci do zabawy, zwrócenia się o pomoc,
– zabawy w dziecięce gry i stosowania się do ich reguł,
– współdziałania z rówieśnikami i z dorosłymi,
– wytrwałości w realizowaniu zadań i własnych pomysłów,
– przygotowania do nauki czytania i pisania – zainteresowania książeczkami, opowiadania historyjki obrazkowej, dzielenia słów na sylaby, dobrej koordynacji wzrokowo – słuchowej, sprawności ręki (rysowanie, lepienie, wycinanie),
– przygotowanie do nauki matematyki – porównywania liczebności i wielkości przedmiotów, liczenia, dodawania i odejmowania na konkretach, określania położenia przedmiotów oraz lewej i prawej strony, rozumienia kolejności pór roku, dni tygodnia i miesięcy.
Przydatna w szkole będzie otwartość dziecka na nowe sytuacje i nowe doświadczenia oraz odporność w trudnych sytuacjach.
Sześciolatek jest gotowy do nauki w I klasie szkoły podstawowej, jeśli posiada umiejętności oczekiwane od dzieci kończących przedszkole, jest zainteresowany szkołą, stara się być wytrwały w podejmowanych zadaniach.
2. Zadania rodziców w przygotowaniu dziecka do roli ucznia.
Pójście dziecka do pierwszej klasy jest bardzo ważnym momentem nie tylko w życiu dziecka, ale również w życiu jego rodziców. W jaki sposób rodzice mogą wesprzeć rozwój swego dziecka i przygotować je do roli ucznia? Przede wszystkim zadbać o dobry stan zdrowia dziecka i przygotowanie go do zwiększonego wysiłku, związanego z podjęciem nauki szkolnej, zapewniając mu dużo ruchu i zabaw na powietrzu. Zadbać też warto o zabawy i zajęcia stymulujące nadgarstek oraz mięśnie i stawy dłoni. Wszelkie zabawy z ciastoliną, plasteliną, masą solną, wspólnym robieniem ciasta przygotowują dłoń dziecka do wzmożonego wysiłku związanego z nauką pisania, stwarzając przy tym okazję do bycia razem i odbywania rozmów budujących relacje. Każdy spacer, powrót z przedszkola stwarzają okazję do stymulowania rozwoju wszystkich procesów poznawczych. Można przećwiczyć znajomość adresu zamieszkania, posługiwanie się określeniami „w prawo”, „w lewo”, „W przód”, „w tył”, „przed – za”, które sześciolatkowi wciąż mogą sprawiać kłopoty. Można ćwiczyć spostrzeganie i pamięć, współzawodnicząc w dostrzeżeniu i zapamiętaniu jak największej liczby szczegółów mijanego samochodu, plakatu, rozwijać wyobraźnię i myślenie w zabawach typu: „co by było gdyby…..”. Takie zabawy, a także wspólne czytanie książek, oglądanie wybranych programów są wspaniałą okazją do rozmów a ich znaczenia rozwojowego nie można przecenić. Nie tylko rozwijają mowę dziecka, ucząc je dłuższych i uporządkowanych wypowiedzi, wzbogacają jego słownictwo, ale sprzyjają oddziaływaniu na aspiracje dziecka, na jego poglądy i marzenia. Rodzice powinni przekazywać dziecku jasne i czytelne zasady postępowania, wskazywać wyraźne granice w wychowaniu i konsekwencje działania, zadbać o budowanie wiary dziecka w siebie, doceniać jego wysiłek w podejmowaniu zadań i rozwijać samodzielność w codziennych sytuacjach np. w jedzeniu, ubieraniu się, sprzątaniu swoich rzeczy. Dzięki temu łatwiej będzie dziecku funkcjonować wśród rówieśników i dorosłych w szkole. Mądra miłość nie polega na usuwaniu zawczasu przeszkód, ale na zachęcaniu do ich pokonywania i dyskretnym wspieraniu.
Dobrze jest, by rodzice obserwowali swoje dziecko w tym:
– jak funkcjonuje w grupie i jak nawiązuje kontakty z innymi dziećmi i osobami z otoczenia,
– czy jest samodzielne, zaradne, jak radzi sobie z problemem,
– jak bawi się, czy uczy się chętnie i szybko,
– jak reaguje emocjonalnie na sytuacje trudne, stresujące, czy jest wrażliwe, czy jest spokojne, bez lęku, bez agresji, jak przeżywa radość lub ewentualne niepowodzenie,
– czy lubi poznawać nowe rzeczy, czy zadaje pytania i jakie są to pytania,
– jak lubi spędzać czas wolny, jak odpoczywa i relaksuje się.
Uważna obserwacja pozwoli rodzicom wyłapać ewentualne trudności lub zainteresowania oraz predyspozycje dziecka.
3. Nowa Podstawa Programowa Edukacji Wczesnoszkolnej. I etap edukacyjny: klasy I-III.
Warto zapoznać się z nową Podstawą Programową Edukacji Wczesnoszkolnej:

http://bip.men.gov.pl/men_bip/akty_prawne/rozporzadzenie_20081223_zal_2.pdf.

Opis efektów kształcenia na zakończenie klasy pierwszej:
Dziecko:
a) Rozumie proste polecenia i właściwie na nie reaguje
b) Nazywa obiekty w najbliższym otoczeniu
c) Recytuje wierszyki i rymowanki, śpiewa piosenki z dziecięcego repertuaru
d) Rozumie sens wypowiedzianych historyjek, gdy są wspierane obrazkami, gestami, przedmiotami,
e) Stopniowo buduje swoją świadomość językową w zakresie języka ojczystego i obcego
Nowa Podstawa Programowa nie wymaga od ucznia pierwszej klasy czytania, pisania, ani samodzielnego mówienia. Wprowadzenie nauki czytania powinno mieć miejsce dopiero wtedy, gdy dzieci opanują wymowę poszczególnych wyrazów. Wprowadzenie przepisywania wybranych wyrazów powinno być poprzedzone okresem zataczania wzorów w powietrzu, kolorowania, pisania po śladzie.

 

Opracowała:
mgr Joanna Muraszko – Szczygieł

PRZECIWDZIAŁANIE KONFLIKTOM WŚRÓD PRZEDSZKOLAKÓW

Ważną rolę w zapobieganiu agresywnych zachowań u dzieci w wieku przedszkolnym odgrywają rodzice. Oni, jako pierwsi muszą przekazać swojemu dziecku wzorce i zachowania nieagresywne, które są godne naśladowania. Nauczyciele również odgrywają znaczącą rolę. Pomagają rodzicom w wykrywaniu i przeciwdziałaniu niewłaściwych zachowań wśród przedszkolaków. Zarówno rodzice jak i nauczyciele są autorytetami dla najmłodszych i to właśnie od nich dzieci uczą się jak żyć zgodnie z samym sobą i innymi.
Wspólne działania rodziców i wychowawców są bardzo istotne, ponieważ poznanie agresywnego zachowania, pozwoli na skuteczniejsze zwalczenie zaburzeń w zachowaniu i zapobieganie ich powstawaniu1. Dlatego też konflikty nie powinny zostać przez nikogo przeoczone, wręcz muszą być skomentowane przez osobę dorosłą, bo dziecko dopiero wtedy dowiaduje się, że należy zwracać uwagę na sposób wyrażania swoich emocji. Bardzo ważne jest, aby odrzucać i zapobiegać agresji wszelkimi możliwymi środkami, ponieważ prowadzi ona do przemocy wśród dzieci i często przybiera formę pogardy dla drugiego człowieka.
Nauczyciel powinien właściwie nakierować zachowania, które są przez niego nieakceptowane i zatrzymywać wszelkie przejawy agresji, które nie są tolerowane przez otoczenie, to właśnie od niego zależy czy dziecko, które jest często krytykowane i źle oceniane, będzie stawało się agresywne wobec innych osób.
Jeżeli następują niewielkie konflikty między rówieśnikami nie należy interweniować, ale poczekać, aż dzieci same poradzą sobie z danym problemem. W przypadku jednak, gdy zgoda jest trudna do osiągnięcia, potrzebna jest pomoc ze strony nauczyciela, który powinien natychmiast przerwać walkę, stanąć między dziećmi, zwrócić się do nich po imieniu i stanowczo, ale bez podnoszenia głosu porozmawiać, aby nie doszło do wielkiego konfliktu między agresorami. Dzięki rozmowie z łatwością można zauważyć złość dziecka i pokazać ze swojej strony, że tego typu sytuacje nie są akceptowane. Podczas rozmowy nauczyciel powinien wytłumaczyć, że aby bronić swoich racji należy używać środków uważanych za stosowne i społecznie akceptowane. Powinno się także zapytać dzieci o przyczynę złości, wówczas dziecko dostrzeże, że najważniejszy jest motyw, a zachowanie jest na drugim miejscu.
Konflikty w przedszkolu są codziennością, ponieważ są one wpisane w ludzkie zachowanie i z tego powodu nie do się ich uniknąć. Najczęściej występują podczas zabawy, śpiewu czy tańca. Zakończenie konfliktów nie jest możliwe do przewidzenia. Spór może zakończyć się porozumieniem jak i chęcią wyrządzenia jeszcze większej krzywdy innej osobie. Dlatego wychowawcy muszą jak najszybciej reagować i zajmować odpowiednie stanowisko5.
Dzieci mogą nauczyć się przezwyciężać konflikty poprzez zabawę, jednak trzeba spełnić kilka warunków, aby ćwiczenia czy gry mogły stać się skuteczną metodą w pracy z agresywnym dzieckiem. R. Portmann zwraca uwagę na to, aby nie zmuszać dzieci do udziału w zabawie. Osoby, które nie chcą w niej uczestniczyć powinny zostać w sali i obserwować bawiące się dzieci. Należy także postarać się o pełen zaufania klimat w grupie. Po zabawie należy znaleźć czas na uspokojenie, zastanowienie i wyciszenie się6. Tego typu zabawy pozwalają uchwycić wrogie uczucia i wyrazić je, opanować i zwalczyć agresję, rozpoznać jej przyczyny, nawiązać nieagresywne kontakty, w przyjacielski sposób rozwiązywać zatargi między dziećmi, pozwalają również na lepsze zrozumienie samego siebie i innych osób oraz budują poczucie własnej wartości i silnej osobowości7. Do zainicjowania pozytywnych procesów społecznych w przedszkolu z pewnością nieodpowiednie są zabawy oparte na rywalizacji. Pragnienie wygranej może prowadzić do psychicznego napięcia. Jeśli chcemy, aby zabawa się udała należy po każdym ćwiczeniu znaleźć czas na wyciszenie i zrozumienie, że konflikty nie muszą się przeradzać w walkę sił i awantury. „ Można je zrozumieć, jako coś, co otwiera możliwość wyjaśnienia punktów widzenia i poprawienia wzajemnych stosunków”.

Opracowała Maja Muszyńska

Bibliografia:
Z. Skorny, Psychologiczna Analiza Agresywnego Zachowania Się, Warszawa 1968, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, s. 8
G. Haug- Schnabel, Agresja w przedszkolu- poradnik dla rodziców i wychowawców, Jedność , Kielce 2011, s. 1
J. Górska., Źródła zachowań agresywnych, „Magazyn Szkolny”, 2005, nr 2, s. 17.
G. Haug – Schnabel, Agresja w przedszkolu… s. 110-103.
A. Celmer, Agresja i lęk w wieku przedszkolnym, Wychowanie na Co Dzień, 2008, nr 12 s. V.
E. Leszczyńska, Jak pokonać agresję, Życie szkoły, 2001, nr 8, s. 461-462. E. Bochońska, Przedszkolne zabawy przeciwko agresji, Edukacja i Dialog 2002, nr 3 s. 41-42.

 

PROFILAKTYKA LOGOPEDYCZNA

Aby pobrać i obejrzeć prezentację kliknij tutaj

GRY I ZABAWY DLA DZIECI

www.przedszkolaki.sieciaki.pl

www.kolorowanki.ovh.org

www.minimini.pl

www.dzieci.wp.pl

Wskazówki dla rodziców, których dzieci wkrótce rozpoczną naukę w szkole

rodzice

– Już podczas wakacji opowiadaj dziecku o szkole, jak wygląda w niej nauka.
– Mów o szkole jak o nowej przygodzie, a nie ciężkiej pracy i obowiązku.
– Dopilnuj aby Twoje dziecko było w miarę samodzielne, tak aby potrafiło poradzić sobie z przygotowaniem się do zajęć wychowania fizycznego, umiało wiązać buty itp.
– Na początku wspólnie ułóżcie swój plan dnia, pomoże się dziecku odnaleźć w nawale obowiązków.
– Zróbcie razem zakupy do szkoły, niech dziecko uczestniczy w tych przygotowaniach, zorganizujcie odpowiednie miejsce w pokoju do odrabiania lekcji.
– Wspieraj swojego małego ucznia – tylko spokój Was uratuje. Jeżeli pokażesz, że się stresujesz, Twój niepokój udzieli się także dziecku.
– Gdy będziecie na wakacjach np. nad morzem, niech dziecko pamięta o zabraniu swoich rzeczy, pomoże mu to w niezapominaniu swoich przyborów szkolnych, co zdarza się bardzo często.
– Podczas wakacji, starajcie się wysyłać dziecko do sklepu. Będzie musiało pokonać zawstydzenie, dzięki temu oswoi się także z innymi starszymi osobami (nowymi nauczycielami).
– Spróbujmy w wakacje zmniejszyć dziecku dawki komputera i telewizji. Zamiast tego zacznijmy mu opowiadać bajki, historyjki, ciekawostki o zwierzętach, o tym, jak byliśmy mali, cokolwiek. Rozmawiajmy z nimi. Dzięki temu nauczymy je słuchać i odpowiadać na pytania.
– Nie idealizuj! Niech dziecko wie, że w szkole są także dzieci, które nie koniecznie mogą być miłe i uprzejme, podpowiedz jak powinien zachować się w takich sytuacjach
– Baw się. Idąc na spacer, czy jadąc samochodem możecie wymyślać wiele zabaw z głoskami, sylabami, liczeniem. Nie trzeba siadać zaraz do stołu i musztrować dziecko. Dzięki inteligentnej zabawie zdziałamy więcej

Opracował
mgr Krystian Pawelec

Rozwój dziecka w wieku 3 – lat

3_latki

Osiągnięcie przez dziecko wieku 3 lat jest dużym przełomem dla rodziców, jak również dla samego dziecka. Jest to okres, w którym dziecko zaczyna być bardziej samodzielne oraz inaczej zaczyna postrzegać otaczający go świat. W dalszym ciągu dominujący jest egocentryzm poznawczy (wszystko dla mnie i po mojej myśli), jednak jest to czas kiedy dziecko oswajać się z zachowaniami społecznymi np. wspólna zabawa z rówieśnikami, dzielenie się zabawkami. Duże znaczenie ma w tym zakresie uczęszczanie przez dziecko do przedszkola. Jest to jedno z pierwszych miejsc, w których następuje rozwój społeczny dziecka oraz kształtowanie się umiejętności poznawczych dziecka.

Analizując rozwój dziecka 3 – letniego należy zacząć od zmian w wyglądzie fizycznym:
1. Rozwój fizyczny:
Powiększenie się wymiarów oraz masy ciała przebiega dość równomiernie. Dziecko wolniej niż w poprzednich okresach rozwojowych przybiera na wadze, natomiast dość szybko rośnie.
2. Rozwój motoryczny:
W wieku przedszkolnym dziecko zdobywa wiele nowych umiejętności motorycznych. Zdobycze te dotyczą motoryki dużej i małej. Są to umiejętności związane z samodzielnym przemieszczaniem się w przestrzeni, jak również posługiwaniem się przedmiotami i manipulowaniem nimi.
Dziecko 3 – letnie z łatwością biega. Umie wchodzić po schodach, stawia jedną stopę na stopniu. Potrafi obunóż skakać przez skakankę. Umie chodzić na palcach.
Dziecko 3 – letnie łapie dużą piłkę. Uczy się ciąć nożyczkami papier. Trzyma ołówek kciukiem oraz palcem wskazującym i środkowym.
3. Rozwój działalności dziecka:
Przykładową formą działalności dziecka w wieku przedszkolnym jest zabawa. Przybiera ona różne, coraz bogatsze formy. Dziecko, odmiennie niż we wcześniejszych okresach rozwojowych, coraz częściej bawi się z innymi. Dzięki temu stopniowo uczy się postępować zgodnie z przyjętymi regułami, dzielić zabawkami, dostosowywać do pomysłów innych dzieci.
4. Rozwój procesów poznawczych:
Dziecko w wieku przedszkolnym nie potrafi przeprowadzić samodzielnie szczegółowej analizy tego, co zauważa. Spostrzega globalnie, zwracając uwagę przede wszystkim na cechy łatwo uchwytne, takie jak: niezwykły kształt, dźwięk głośniejszy od innych, dominująca barwa. Spostrzegania dziecka ma ścisły związek z działaniem.
5. Myślenie:
Myślenie dziecka w wieku przedszkolnym ma przede wszystkim charakter konkretno-wyobrażeniowy. Jest podporządkowane działaniom praktycznym. Wraz z upływem czasu i rozwojem dziecka w wieku przedszkolnym stopniowo zmniejsza się zależność myślenia od bezpośredniej sytuacji, a więc od czynników zewnętrznych. Dziecko pod koniec okresu przedszkolnego rozumie zasadę zachowania stałości w odniesieniu do masy substancji, natomiast nie rozumie tej zasady w odniesieniu do ciężaru i objętości.
6. Rozwój emocjonalno – społeczny:
Ważnym osiągnięciem okresu przedszkolnego jest uspołecznienie dziecka, czyli rozwój umiejętności dostosowania swojego zachowania do wymagań środowiska społecznego. Umożliwia to przedszkolakowi włączenie się do wspólnych zabaw i zajęć, a potem do bycia uczniem – członkiem klasy i społeczności uczniowskiej. Środowiskiem, w którym dziecko uczy się zachowań wobec rówieśników i kształtowania kontaktów koleżeńskich jest grupa przedszkolna. Ogromne znaczenie dla prawidłowego przebiegu rozwoju społecznego mają postawy rodzicielskie. Zarówno nadmierna koncentracja na dziecku, jak i nadmierny dystans maja negatywny wpływ na rozwój uczuciowy i społeczny przedszkolaka.

Przykładowe ćwiczenia i zabawy dla dziecka 3 – letniego:

1. Rozwój fizyczny (motoryka duża i mała):
– jeden raz podskakuje na obu nogach,
– wchodzi po schodach w górę i w dół bez pomocy dorosłego i trzymania się poręczy, dostawiając,
– pcha przed sobą zabawkę na kółkach we wskazanym kierunku,
– odrzuca od siebie przedmiot lewą i prawą ręką,
– nawleka koraliki na elastyczny kabel / na sznurowadło,
– przypina klamerki od bielizny na ściankach pudełka,
– robi z plasteliny kulkę,
– wkładanie i wyjmowanie przedmiotów do pudełka z patrzeniem / bez patrzenia,
– malowanie ręką dużych powierzchni,
– gniecenie, lepienie z przygotowanych mas,
2. Rozwój procesów poznawczych:
– na polecenie wybrania takiego samego klocka potrafi dobrać do dużego klocka duży klocek, a do małego mały klocek,
– składanie w całość dwóch elementów np. połówki jabłka,
– dobieranie do siebie taki samych figur np. kwadratów,
-klasyfikowanie przedmiotów ze względu materiał z którego są wykonane: metalu, plastiku i drewna.
– sortowanie takich samych przedmioty wg kolorów, faktury,
3. Rozwój społeczny:
– w zabawie jest w stanie wstrzymać swoje ruchy, aż padnie sygnał (początek zabaw z regułami),
– zabawa w „rodzinę”,
– zachęcanie do pomocy w czynnościach domowych,
– zabawa w naprzemienne układanie klocków (potrafi czekać na swoją kolej),
– wita się ze znajomymi sobie osobami bez przypominania,
– rozumie reguły zabawy w chowanego,
4. Rozwijanie samodzielności w działaniu:
– rozsuwanie zamka błyskawicznego,
– rozpinanie ubrań zapiętych na zatrzaski, – mieszanie herbaty łyżeczką,
– zdejmowanie luźnego swetra,
– picie płynów przez słomkę,
– odkręcanie i zakręcanie kranu,
– przy pomocy dorosłego nalewanie wody do kubka,
– zdejmowanie wszystkich uprzednio rozpiętych części ubrania,
– sam bez przypominania spuszcza wodę w toalecie,
– wkładanie skarpetek,
– wycieranie usta w serwetkę jeśli mu się o tym przypomni,
– potrafi nadziać jedzenie na widelec i wziąć do ust,
– rozpinanie paska lub butów z klamerką,
– rozpinanie dużych guzików,

Literatura:

Opracowano w oparciu o artykuł i książki:
. Barbary Nartowicz Rozwój trzylatka.
. Bogdaniwicz M., Barańska M., Jakacka E. (2009). Metoda Dobrego Startu. Od wierszyka do rysunku dla dzieci 3-4-letnich. Gdańsk: Wydawnictwo Harmonia.
. Bogdaniwicz M., Barańska M., Jakacka E. (2008). Dobry start. Program wychowania przedszkolnego dla dzieci 3-5-letnich. Gdańsk. Wydawnictwo Harmonia.
. M. Przetacznik – Gierowska, Psychologia rozwojowa i wychowawcza wieku dziecięcego; Warszawa 1992.
. A. Franczyk, K. Krajewska: Program psychostymulacji dzieci w wieku przedszkolnym z deficytami i zaburzeniami rozwoju.
. H. Trentowska, Dziecko; Warszawa 1986

Opracowała:
mgr Katarzyna Laskowska

 

6 latek w szkole czy przedszkolu? – Zielona Góra

porydok

Nowelizacja ustawy o systemie oświaty (Ustawa z dnia 27 stycznia 2012 r. zmieniająca ustawę o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw – Dz. U. Z 2012 r., poz. 176) przesuwa obowiązek szkolny dzieci 6 – letnich na 1 września 2014 roku. Oznacza to, iż w nadchodzącym roku szkolnym (2013/2014), decyzje o edukacji sześciolatka w klasie I szkoły podstawowej ostatni raz podejmują rodzice.

Dzieci urodzone w 2007 roku, które od 1 września 2013 nie pójdą do I klasy szkoły podstawowej, nadal będą objęte wychowaniem przedszkolnym w szkołach lub przedszkolach.
Chcąc pomóc rodzicom dzieci sześcioletnich, tj. urodzonych w 2007r., w podjęciu decyzji, czy posłać swoje dziecko do I klasy szkoły podstawowej, czy też ponownie do oddziału przedszkolnego chciałabym przedstawić najważniejsze aspekty, na które należałoby zwrócić uwagę przy dokonywaniu tegoż wyboru.

Dojrzałość szkolna jest pierwszą i bardzo ważną rzeczą na którą należy zwrócić uwagę, gdyż dotyczy ona samego dziecka i jego rozwoju.
Dojrzałość szkolna to gotowość do podjęcia przez dziecko zadań i obowiązków jakie stawia przed nim szkoła. Dojrzałość obejmuje: rozwój fizyczny oraz psychiczny: emocjonalny, społeczny i umysłowy a także poziom opanowania umiejętności i wiadomości przygotowujących dziecko do podjęcia nauki czytania, pisania i liczenia. Im pełniejsza jest ta dojrzałość, tym większa będzie gwarancja powodzenia dziecka w nauce. W przedszkolu nauczyciele przeprowadzają badanie gotowości szkolnej (tzw. diagnozę) już z dziećmi 5 letnimi w roku szkolnym poprzedzającym pójście dziecka do szkoły dwukrotnie w listopadzie (diagnoza wstępna) i w kwietniu (diagnoza końcowa). Diagnoza ma na celu poznanie możliwości i potrzeb rozwojowych każdego dziecka. Wyniki tych badań są o tyle istotne, iż pokazują konkretnie w jakich sferach rozwoju dziecko ma trudności w osiąganiu umiejętności i wiadomości lub też doskonale sobie radzi. Dzięki tym badaniom łatwo jest wyznaczyć kierunki pracy z danym dzieckiem. Rodzice otrzymują w kwietniu tzw. pisemną informację o gotowości szkolnej dziecka przygotowaną przez nauczycieli, którzy przeprowadzali diagnozę i pracowali z dzieckiem w okresie rocznego przygotowania przedszkolnego. Informacja ta powinna dać rodzicom rzetelną wiedzę o tym czy ich dziecko jest gotowe by zmierzyć się z zadaniami i obowiązkami szkolnymi i pomóc w podjęciu decyzji. Należy wspomnieć, iż rodzice mający wątpliwości mogą korzystać z porad specjalistów poradni psychologiczno – pedagogicznej, którzy jeśli istnieje taka potrzeba przygotują opinię dla takiego dziecka. W przypadku gdy dziecko rozwija się nieharmonijnie i na wyrównanie deficytów potrzebuje czasu zawsze istniała i istnieje możliwość odroczenia obowiązku szkolnego. Po konsultacji ze specjalistą z poradni psychologiczno – pedagogicznej takie dziecko rodzice będą mogli pozostawić w przedszkolu (mowa tu o dzieciach, które wg. ustawy są zobowiązane do rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej). Jeśli z analizy gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole podstawowej wynika, iż osiągnęło ono odpowiedni poziom rozwoju wskazane jest by kontynuowało naturalną drogę rozwoju i wykorzystało w pełni swój potencjał. Pozostawienie takiego 6 latka w przedszkolu wiąże się z powtarzaniem przez niego rocznego przygotowania przedszkolnego. Nowa podstawa programowa wychowania przedszkolnego z uwagi na wprowadzenie reformy zakładającej m.in. obowiązek szkolny dziecka 6 letniego nie zakłada kształcenia umiejętności charakterystycznych dla wieku rozwojowego dziecka 7 letniego. Co prawda dla takich dzieci nauczyciele opracują program, rozszerzający zdobytą wcześniej wiedzę i umiejętności, który będzie uwzględniał ich potrzeby rozwojowe lecz mimo to rozwój takiego dziecka będzie zahamowany lub spowolniony a w niektórych przypadkach może nastąpić nawet regres (brak motywacji, niechęć, znudzenie). W tym samym czasie jego rówieśnik rozpoczynający naukę w klasie I ma zapewnioną wyjątkową ciągłość procesu edukacyjno-wychowawczego rozpoczętego w przedszkolu i konsekwentnie kontynuowanego w szkole podstawowej zwłaszcza w klasie I, która jest bezpośrednim następstwem edukacji przedszkolnej. Z uwagi na to, żepodstawa programowa klasy I szkoły podstawowej stanowi swoistą kontynuację podstawy programowej wychowania przedszkolnego, warto się z nią zapoznać. Pomoże to uniknąć obaw rodziców przed tym, że dziecko nie poradzi sobie w szkole oraz uchroni przed błędnym myśleniem takim jak: „moje dziecko jest za małe by pójść do szkoły”. Ponad to w szkołach podstawowych bardziej niż do tej pory zwraca się uwagę na indywidualne podejście do każdego dziecka i co bardzo ważne dostosowano metody pracy do tempa rozwoju dziecka, wprowadzono też wiele metod stosowanych w przedszkolach oraz metod nowatorskich, dzięki którym przyswajanie umiejętności i wiadomości przez dzieci młodsze nie budzi już tyle kontrowersji co przed wprowadzeniem reformy i wpływa korzystnie na rozwój dziecka. Rodzice bardzo często lekceważą ten ważny czynnik jakim jest rozwój dziecka biorąc pod uwagę i porównując jedynie funkcję opiekuńczą przedszkola i szkoły nie mając tak naprawdę rzetelnych informacji na ten temat. Mianowicie wraz z wprowadzeniem nowej podstawy programowej szkoły podstawowej i pójścia dziecka 6 letniego do szkoły wzrosła waga funkcji opiekuńczej szkoły. Wprowadzono i zrealizowano szereg działań służących przygotowaniu szkół podstawowych do przyjęcia dziecka młodszego czego można obserwować już efekty: (informacje przekazane 6 lutego 2013 roku przez Ministerstwo Edukacji Narodowej podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Sejmu RP) :

• przeznaczenie środków z części oświatowej subwencji ogólnej na doposażenie nowych sal lekcyjnych i gimnastycznych, remonty bieżące szkół podstawowych,
• realizacja rządowego programu „Radosna szkoła” dzięki któremu 88% szkół podstawowych zostało wyposażonych w nowoczesne pomoce dydaktyczne oraz powstało 2024 zewnętrznych placów zabaw dla najmłodszych,
• wprowadzono kontrole sanitarne, które potwierdzają przygotowanie szkół do pracy z młodszym dzieckiem (w roku 2012 ocenę bardzo dobrą i dobrą otrzymało 93% placówek),
• z uwagi na to, że wszyscy nauczyciele pracujący w klasach I-III muszą posiadać kwalifikacje odpowiednie do pracy z młodszym dzieckiem w przedszkolu i szkole, ponad 80% szkół podstawowych uczestniczy w programie realizowanym w ramach projektu systemowego „Indywidualizacja procesu nauczania w klasach I-III”, w ramach którego nauczyciele najmłodszych klas doskonalą swoje umiejętności pracy z uczniami,
• zwiększona została liczba nauczycieli opiekujących się dziećmi w świetlicy a dzieci młodsze mogą korzystać z lepiej zorganizowanej opieki świetlicowej,
• coraz więcej dzieci uczących się w szkołach podstawowych ma możliwość korzystania z posiłków w szkole, wprowadzono też programy „Szklanka mleka” i „Owoce w szkole”,
• systematyczny spadek liczby uczniów w klasie w szkołach podstawowych (średnia liczba uczniów w klasie w szkołach miejskich wynosi 22), zmniejszająca się liczba uczniów w klasie poprawia warunki nauki najmłodszych i podnosi poziom opieki ze strony nauczyciela,
• 80% rodziców uczniów, którzy rozpoczęli naukę w szkole jako 6 latki, jest zadowolonych z edukacji swoich dzieci w szkole (badania Centrum Badania Opinii Społecznych z 2011). Ta grupa rodziców częściej niż rodzice sześciolatków pozostających w przedszkolu, zadowolona jest ze sposobu, w jaki ich dzieci są uczone. Aż 92% z nich jest zadowolonych z nauczycieli, a 86% jest zdania, że dzięki dobremu podejściu pedagogów ich dzieci dobrze czują się w szkole i chętniej do niej chodzą,
• badania w ramach Testu Umiejętności na Starcie Szkolnym (TUNSS) pokazały, że dzieci, które rozpoczęły naukę w szkole w wieku 6 lat lepiej czytają, piszą i liczą od swoich rówieśników, którzy pozostali w przedszkolu, natomiast z krajowego badania OBUT (Ogólnopolskie Badanie Umiejętności Trzecioklasistów) z 2011 r wynikało, że dzieci, które rozpoczęły naukę w wieku 6 lat w trzeciej klasie uzyskały takie same a czasem lepsze wyniki niż o rok od nich starsi koledzy, dzieci, które rozpoczęły naukę w wieku 6 lat świetnie wykorzystują swój potencjał co ma korzystny wpływ na zwiększenie ich szans edukacyjnych.
Do tego by stwierdzić czy dziecko jest gotowe do pójścia do szkoły służą wyniki diagnozy przedszkolnej ale do tego by poznać jak przygotowana jest konkretna szkoła podstawowa do której ma pójść dziecko rodzic takiego dziecka musi podjąć współpracę – zaangażować się, chcieć zdobyć interesujące go informacje i mieć możliwość zapoznania się z ofertą. Służyć temu mają m.in. takie działania jak:
• zebrania informacyjne organizowane w przedszkolach specjalnie dla rodziców dzieci sześcioletnich, na których wypowiada się pracownik poradni psychologiczno – pedagogicznej o dojrzałości szkolnej, zaproszony dyrektor szkoły podstawowej znajdującej się blisko przedszkola przedstawiający ofertę swojej placówki, rodzice dzieci 6 letnich którzy posłali już swoje dziecko do szkoły.
• rozdanie rodzicom dzieci sześcioletnich informatorów o szkołach podstawowych, w których znajduje się wykaz wszystkich szkół podstawowych w mieście i takie informacje o nich jak: dane adresowe, baza szkoły, kadra, oferta edukacyjna, osiągnięcia i inne ważne informacje o szkole, informacja o ilości organizowanych oddziałów w danym roku szkolnym i informacja o tzw. dniach otwartych szkoły(takie informatory wydaje od 3 lat Urząd Miasta Zielona Góra, przekazuje dyrektorom przedszkoli a ci bezpośrednio rodzicom dzieci)
• Organizacja dni otwartych szkoły, na które rodzic może pójść z dzieckiem, obejrzeć budynek, wyposażenie, poznać nauczycieli, wziąć udział w zajęciach otwartych,
• Organizacja Festynu Rodzinnego na terenie przedszkola gdzie zapraszani są absolwenci przedszkola wraz z rodzicami, którzy dzielą się doświadczeniem szkolnym swoim i swoich dzieci z rodzicami, którzy dopiero poślą swoje dziecko do szkoły.
• Dzieci również mają możliwość poznania szkoły realizując wraz z nauczycielem wychowania przedszkolnego przez cały rok program współpracy ze szkołą.

Chciałabym zaznaczyć, iż sam fakt pójścia dziecka do szkoły nie jest niczym nadzwyczajnym a działania w kierunku „złagodzenia” przekroczenia progu szkolnego przez dziecko nie są żadną nowością tak jak i sama obecność dziecka sześcioletniego w szkole. Tak zwane „zerówki” szkolne sięgają swoich początków od roku 1977 lecz do roku 2004 nie były obowiązkowe, mimo to uczęszczało do nich mnóstwo 6 latków. Obecnie zarówno warunki i wyposażenie jak i metody oraz wymagania w szkole są dostosowane do możliwości rozwojowych dzieci sześcioletnich.
Decyzja rodziców o posłaniu dziecka sześcioletniego do szkoły w roku szkolnym 2013/2014 powinna być też starannie przemyślana pod kątem spotkania w jednej klasie dwóch roczników w roku szkolnym 2014/2015 kiedy to bez wątpienia w szkołach zapanuje ścisk.(Dane demograficzne (aktualizacja 1.02.2013 r.): Urodzenia – Zielona Góra: dzieci urodzone w 2006 r. – 1506, dzieci urodzone w 2007 r. – 1703;dzieci urodzone w 2008 r. – 1537). Dzieci które pójdą już jako siedmiolatki do klasy pierwszej będą uczyły się z sześciolatkami w bardzo licznych klasach. Nauka w klasie dwóch roczników będzie niestety trwała już przez całą edukację takiego dziecka począwszy od szkoły podstawowej poprzez gimnazjum, szkoły średnie itd.
Nabór do szkół podstawowych w Zielonej Górze trwa przez cały marzec. Warto więc pozyskać wartościowe informacje przed podjęciem decyzji.

mgr Joanna Muraszko – Szczygieł

Źródła informacji:
1) WWW.men.gov.pl („9 faktów o przygotowaniu szkół do przyjęcia 6 latków”)
2) WWW.oswiata.abc.com.pl („Instytut Badań Edukacyjnych zbada umiejętności sześcio- i siedmiolatków”)
3) WWW.gazetalubuska.pl („Zobacz co czeka Twoje dziecko w szkole i przedszkolu”)
4) WWW.ore.edu.pl („Sześciolatek w szkole” – strona dla rodziców)
5) Informator: „6 latek w szkole”: nabór na rok szkolny 2013/2014 wydany przez Urząd Miasta Zielona Góra

 

Charakterystyka mowy dziecka w wieku przedszkolnym

40

Zdolność do nabywania przez dziecko umiejętności posługiwania się językiem jest wrodzona i wynika z autonomiczno-fizjologicznych podstaw mowy. Warunkiem ujawnienia się tej zdolności jest zarówno własna aktywność dziecka jak i jego przebywanie w otoczeniu które posługuje się językiem. Dziecko tworzy swój specyficzny system językowy uwarunkowany własnymi możliwościami poznawczymi i społecznymi w jakich używa języka.

Mówienie jest więc sprawnością, której trzeba się uczyć, tak jak wszelkich innych sprawności. Jest to możliwe dzięki sukcesywnemu dojrzewaniu różnych organów mowy. Po urodzeniu żaden z tych organów nie jest jeszcze gotowy do swych czynności. Mowa wytwarza się dzięki skoordynowanej aktywności muskulatury języka, warg, gardła, podniebienia, krtani i płuc. Rozwój mowy postępuje równolegle z rozwojem motoryki narządów artykulacyjnych. Dziecko ćwiczy narządy artykulacyjne poprzez czynności ssania, połykania , żucia. W ten sposób język przygotowuje się do wymowy głosek. Najtrudniejsze głoski sz, ż, cz, dż oraz r wymagają dodatkowych precyzyjnych ruchów, np. uniesienie języka, ruchy wibracyjne. Prawidłowa artykulacja głosek warunkuje rozwój mowy dziecka. Do rozwoju i koordynacji poszczególnych części wchodzących w skład skomplikowanego narządu mowy potrzebny jest pewien okres i aktywne ćwiczenia.

Rozwój mowy nie u wszystkich dzieci przebiega jednakowo, różna może być kolejność pojawiania się poszczególnych głosek w trakcie rozwoju mowy. Stopień rozwoju mowy w danym momencie zależy od różnych czynników. Do najważniejszych należą psychofizyczny rozwój dziecka, warunki społeczno-wychowawcze czy  też ogólny poziom intelektualny.

Rozwój mowy dziecka trwa kilka lat i w jego przebiegu wyodrębniają się pewne okresy, których czas trwania u dziecka normalnie rozwijającego się można w przybliżeniu określić w sposób następujący:
– okres melodii (0-1 r. ż.),
– okres wyrazu (1-2 r. ż.),
– okres zdania (2-3 r. ż.),
– okres swoistej mowy dziecięcej (3-7 r. ż.).

Pozwolę sobie na scharakteryzowanie okresu zdania oraz swoistej mowy dziecięcej.

Okres zdania od 2 do 3 roku życia

Pierwszym etapem tej fazy, albo też stadium przejściowym następującym po fazie wyrazu, są wypowiadane przez dzieci „zlepki wyrazowe” (najczęściej dwa rzeczowniki), np. baba koko. Świadczy to o tym iż dziecko więcej wie o świecie niż jest w stanie wypowiedzieć. Zlepki są w procesie gramatyzacji przekształcane w równoważniki zdań (dwa rzeczowniki z końcówką fleksyjną). Następnie pojawiają się zdania proste pojedyncze do zdania rozwiniętego które pojawia się w wypowiedziach dzieci  w końcu 3 roku życia. W 3 roku życia wypowiedzi stają się coraz dłuższe i używa ono zdań współrzędnie – bezspójnikowo i spójnikowo. Poprawniejsza staje się artykulacja wypowiedzi. Mowa staje się kontekstowa czyli zrozumiała na podstawie treści  i formy danej wypowiedzi i ją poprzedzających. Precyzują się znaczenia używanych słów, wzrasta zasób słownictwa a dziecko opanowuje gramatyczne podstawy mowy. W drugim roku dziecko wymawia wszystkie samogłoski ustne i spółgłoski zwarte. Brak samogłosek nosowych. Występują zmiękczenia, substytucje głosek (zamiana), uproszczenia spółgłoskowe i homonimy dziecięce. Zasób słownictwa dziecka 2-3 letniego liczy do 400 słów. Do 3 roku życia w słowniku przeciętnego dziecka są reprezentowane wszystkie kategorie semantyczne  (części mowy). Najwcześniej pojawiają się wyrazy które oznaczają przedmioty i czynności (rzeczowniki, czasowniki) oraz zaimki wskazujące (to, taki, tu) i partykuła przecząca „nie”. Dziecko używa kolejno wyrazów oznaczających cechy (przymiotniki i przysłówki) oraz stosunki i związki (przyimki, spójniki). Analiza treści słownictwa wykazuje, że dzieci 2 letnie używają wyrazów które pozwalają na zaspokojenie ich potrzeb, ułatwiają im porozumienie z innymi i odnoszą się do najbliższego otoczenia. Rozwój systemu fleksyjnego dziecka charakteryzuje się tym iż do 3 roku miesza ono odmianę liczby pojedynczej i mnogiej czasownika, myli osobę pierwszą i drugą, a osoby trzeciej używa w funkcji osoby pierwszej. Początkowo dziecko posługuje się czasem teraźniejszym i przeszłym a w 3 roku życia czasem przyszłym.

Okres swoistej mowy dziecięcej 3-6 rok życia

W okresie swoistej mowy dziecięcej dzieci prowadzą coraz swobodniejsze rozmowy, choć odbiegają one jeszcze od doskonałości. Skracają wyrazy, przestawiają głoski, upraszczają grupy spółgłoskowe i tworzą nowe wyrazy, których znaczenie czasem dorosły nie rozumie. W związku z rozwojem sprawności językowej, znacznie rośnie liczba zadawanych pytań. Z tego względu często nazywany jest okresem pytań. Dziecko w wypowiedziach używa od 3500 do 7000 słów w zależności od środowiska wychowawczego. W okresie tym utrwala się prawidłowa wymowa głosek.

Dziecko 4-letnie powinno już wymawiać w mowie potocznej  s, z, c, dz. Często między 4 a 5 rokiem życia pojawia się głoska r, a jej opanowanie jest dla dziecka takim sukcesem, że nadużywa jej zamieniając l w r np.  lalka- rarka, korale- korare. Jest to typowy objaw hiperpoprawności, z którego dziecko samoczynnie wyrasta. Dziecko myli rodzaj żeński i męski, ale poprawnie odmieniają już czasowniki a także potrafią nazwać czynności umysłowe co wiąże się z autorefleksją dziecka- potrafi powiedzieć, że czegoś nie rozumie. Czterolatki znają podstawowe nazwy kolorów Pojawiają się podstawy- czerwony, niebieski, żółty, zielony.

Mowa dziecka 5-letniego jest już właściwie  zrozumiała. Pojawiają się  głoski sz, ż, cz, dż, chociaż w mowie potocznej mogą być jeszcze  zamieniane na s, z, c, dz. Głoska r powinna być już wymawiana, ale często pojawia się dopiero w tym okresie. Około 30% wypowiedzi to zdania złożone, przydawki i dopełnienia. U 5-latka nadal dokształca się słuch fonematyczny czyli zdolności odróżniania dźwięków mowy.

Mowa dzieci 6-letnich powinna już być opanowana pod względem dźwiękowym. Może jeszcze popełniać błędy fleksyjne w deklinacji i koniugacji a także w odmianie liczebników. Około 41% wypowiedzi 6-latków to zdania złożone. Dziecko rozumie kilkanaście tysięcy słów pojawia się słownictwo specyficzne jak żargon i język sekretny. Opowiadając o swoich emocjach potrafi zastosować wyszukane określenia emocji jak np. zaniepokojony, zawiedziony.

Podsumowując dziecko wymawia poprawnie:

       I.            W okresie zdania (2-3 r. ż.)

– wszystkie samogłoski, ustne a, o, e, i, y, u  i nosowe ą, ę;

– spółgłoski- p, pi, b, bi, m, mi, f, fi, n, ni, k, ki, g, gi, ch, t, d, l, li, ł, j, w, wi, ś, ź, ć, dź;

– sporadycznie- s, z, c, dz, sz, cz, ż, cz, dż.

    II.            W okresie swoistej mowy dziecięcej (3-6 r. ż.)

– 3-4 r. ż.- utrwala się ostatecznie wymowa spółgłosek s, z, c, dz

– 4-5 r. ż.- pojawia się głoska r oraz głoski sz, cz, ż, dż, .

– 5-6 r. ż- utrwalane są głoski sz, cz, ż, dż.

 

mgr Dorota Kuczma

Literatura:

1.  G. Demel ,Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola. WSiP, Warszawa 1996.

2. E. M. Skorek, Z logopedią na ty. Podręczny słownik logopedyczny, Kraków2005.

3. T. Gałkowski, G. Jastrzębowska, Logopedia. Pytania i odpowiedzi, Opole, 1999

 

Okres zdania (od 2 do 3 roku życia).

Dziecko zaczyna rozumieć mowę rodziców, dotyczącą członków rodziny, interesujących je przedmiotów lub aktualnych wydarzeń. Pierwsze zdania są dwuwyrazowe i wyłącznie twierdzące. Dosyć szybko pojawiają się proste zdania pytające i rozkazujące. Z części mowy najczęściej używane są rzeczowniki, będące nazwami konkretnych przedmiotów, występujących w otoczeniu dziecka, np. pokarmów, napojów, zwierząt, części ciała, części ubrania. Czasowniki oznaczające czynności fizjologiczne, ruch, pozycje, używane są początkowo w formie bezokolicznika, ale wkrótce pojawiają się w czasie teraźniejszym, przeszłym i przyszłymj, aczkolwiek nie zawsze poprawnie. Mowa dziecka staje się zrozumiała i to nie tylko dla osób z najbliższego otoczenia. Najwięcej nowych słów dziecko przyswaja sobie w 2-3 roku życia. Okres ten jest przełomowy w rozwoju mowy, gdyż dziecko przyswaja sobie wtedy podstawy systemu leksykalnego i morfologicznego języka, jakim mówi jego otoczenie, a dalsze lata przynoszą jego doskonalenie.

W tym okresie dziecko powinno już wypowiadać głoski: p, b, m, f, w, k, g, ch, t, d, n, l, ś, ź, ć, dź, ń oraz zmiękczone : pi, bi, mi, ki, gi.

Pod koniec tego okresu mogą pojawiać się już głoski : s, z, c, dz a nawet : sz, ż, cz, dż. Wymienione głoski nie zawsze są pełnowartościowe, a czasem bywają zastępowane innymi łatwiejszymi głoskami, wskutek małej sprawności narządów artykulacyjnych.

Okres swoistej mowy dziecięcej (od 3-7 roku życia).

Dziecko 3-letnie potrafi porozumieć się z otoczeniem, mowa jego jest już w pewnym stopniu ukształtowana. Nie znaczy to jednak, że jest pozbawiona błędów i że jej rozwój nie odbywa się w dalszym ciągu. Dziecko zaczyna odróżniać dźwięki s, z, c, dz od ich miękkich odpowiedników. Pod koniec czwartego roku życia pojawia się głoska r, wcześniej dziecko pomijało ją lub zastępowało inną. Około 4-5 roku życia pojawiają się głoski sz, ż, cz, dż, choć mogą być jeszcze wymawiane jak s, z, c, dz. Mowa dziecka daleka jest od doskonałości. Wyrazy są poskracane, głoski poprzestawiane, grupy spółgłoskowe – uproszczone. Występują zlepki wyrazów i nowotwory językowe.

Tak więc dziecko 3-letnie powinno już wymawiać wszystkie samogłoski, tak ustne, jak i nosowe:

a, o, e, u, i, y, ą, ę, chociaż w mowie jego mogą występować odstępstwa, np. zamiana samogłosek: a=o, e=a, i=y. Jest to związane z nie wykształconą sprawnością narządów artykulacyjnych. Powinny występować również spółgłoski twarde i zmiękczone: m, mi, b, bi, p, pi, f, fi, w, wi, ś, ć, ź, dź, ń, k, g, ki, gi, ch, t, d, n, l, li, j, ł. W wieku tym pojawiają się głoski : s, z, c, dz, a nawet sz, ż, cz, dż.

Ogólnie biorąc, mowę dziecka 3-letniego cechuje zmiękczanie głosek s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż, które często są wymawiane jako ś, ź, ć, dź, r może być wymawiane jak j lub l, zamiast f występuje ch i odwrotnie.

2

Moje dziecko leworęczne?

Rodzicu! Jeśli chcesz wiedzieć, która rączka, oko czy nóżka twojego dziecka rozwija się szybciej, zaobserwuj jak reaguje ono w różnych sytuacjach.

RĘCE

  • połóż przed dzieckiem jakąś zabawkę,

poproś by wskazało na nią palcem

  • rozrzuć na podłodze kilka klocków i zaproponuj dziecku

by zbudowało z nich wieżę

  • daj dziecku małą piłeczkę i poproś, by ją rzuciło
  • daj mu kilka cukierków i poleć,

by rozdało je pozostałym domownikom

 

 

NOGI

zaobserwuj, którą nogą dziecko kopie piłkę

 

  • podczas ubierania zwróć uwagę, którą nóżkę dziecko najpierw wsuwa w nogawkę spodenek
  • zaobserwuj, którą nogą dziecko rozpoczyna

schodzenie ze schodów

  • poproś je by poskakało na jednej nodze

 

OCZY

  • zrób w kartce papieru mały otwór, poproś dziecko,

by spojrzało przez wyciętą dziurkę

  • zwiń w rulon gazetę i powiedz dziecku,

by popatrzyło  przez „lunetę”

  • daj dziecku jakiś obrazek i szkło powiększające,

po czym zaobserwuj, którym okiem dziecko przez nie patrzy

 

 

USZY

  • stań za dzieckiem i upuść coś na podłogę, np. ołówek, zaobserwuj, w którą stronę dziecko zwróci górę, by zobaczyć co się stało
  • poproś dziecko, by przyłożyło ucho do twojego serca

i posłuchało jak bije

  • daj dziecku zegarek i poproś by posłuchało jak tyka,

zobacz, do którego ucha przykłada

 

Osoby leworęczne mają na ogół brzydki charakter pisma. Wiąże się to ze złym ustawieniem ręki i nieprawidłowym ułożeniem długopisu. Wyjaśniamy zatem dziecku jak powinno trzymać długopis, jak układać zeszyt i od  którego miejsca zaczynać pisanie.

W codziennym życiu większość ludzi posługuje się prawą ręką, ale to nic złego, jeżeli nasze dziecko sięga po zabawkę czy ołówek lewą ręką. Jeżeli rodzice zauważą, że ich leworęczne dziecko nie ma problemów w trakcie różnych czynności, nie ma obaw do niepokoju.

W trakcie zajęć w przedszkolu nauczyciel zwraca uwagę oczywiście na takie dziecko, a rodzicowi w sposób praktyczny przekazuje sposoby postępowania, jak w domu dziecko ma siedzieć, jak ustawić rękę, kartkę, czy zeszyt przy pisaniu.

 

Podstawowe zalecenia w przedszkolu, w szkole, w domu:

– dziecko powinno zajmować miejsce na lewo od kolegi

– ołówek, kredkę, długopis powinno uchwycić w trzech palcach lewej ręki, a jego koniec skierowany w kierunku ramienia

– gdy ćwiczenia wykonywane są w liniaturze zeszytu, palce powinny znajdować się pod linijką zeszytu, aby dziecko nie zasłaniało dłonią tekstu

– kartka, zeszyt powinien być ułożony zwierciadlanie jak u praworęcznych – to znaczy lewy górny róg kartki skierowany ku górze, a prawy dolny ku dołowi

– dzieci, które mają trudności w trzymaniu ołówka, kredki, powinny mieć specjalną nakładkę na kredkę (można kupić w sklepie papierniczym)

– światło powinno padać z góry

– zachęcajmy do usprawniania ręki: wycinanki, lepienie z plasteliny, rysowanie

 

Trudności dziecka leworęcznego:
– rysuje np. szlaczki od strony prawej do lewej

 może odczytywać wyrazy np. do jak od, cyfry 31 – 13

– pisze pismem lustrzanym

– ma wolne tempo pisania

 

Najprostszy sposób zbadania lateralizacji:

– ustalenie dominacji ręki:  nawlekanie koralików, obrysowywanie szablonu koła – zwracamy uwagę na wybór ręki, na sprawność rąk w wykonaniu zadania, na tempo pracy

– ustalenie dominacji oka: zaglądanie do butelki, dziurki od klucza – zwracamy uwagę na wybór oka

– ustalenie dominacji nóg: skakanie na jednej nodze, kopanie piłki, klocka – zwracamy uwagę na wybór nogi, na sprawność nóg

 

 

Cały czas obserwujemy dokładnie dziecko, odruchowy wybór ręki, oka, nogi. Wybór ręki wiodącej następuje dopiero około 3-4 roku życia dziecka. Nie ma więc potrzeby, aby przestawiać dziecko. Zmuszanie takie jest wręcz szkodliwe, bywa powodem moczenia nocnego, kłopotów z koncentracją, jąkania. Umiejętne postępowanie z dzieckiem leworęcznym pozwala uchronić je przed niepowodzeniami, pomaga pokonać trudności, umożliwia wszechstronny rozwój.

 

Szanujmy wybór ręki przez dziecko i nie czyńmy prób na siłę, wbrew woli dziecka.

mgr Barbara Kowalska

Literatura:

– M. Bogdanowicz „Leworęczność u dzieci”

– M. Bogdanowicz „Metoda dobrego startu”

– H. Spionek „Dziecko leworęczne”

POSTAWY RODZICÓW I ICH WPŁYW NA WYCHOWANIE DZIECI 

linie_123bloger_com_384

Wstęp

Rodzina jest miejscem, gdzie dziecko doświadcza swych pierwszych kontaktów z otoczeniem, a rodzice są wzorem, z którym dzieci się identyfikują. Również rodzina, a przede wszystkim postawy rodziców wobec dzieci mają wpływ na kształtowanie się osobowości dziecka, na jego życie uczuciowe, zachowanie i rozwój intelektualny.

Postawy rodzicielskie wobec dzieci mogą stwarzać warunki do prawidłowego rozwoju lub wpływać ujemnie na kształtowanie się jego osobowości. Wszystko jednak zależy od tego, jak rodzice ustosunkowują się do tego, że są rodzicami, czyli jak rozumieją swoją rolę jako ojca i matki. Czy przekonani są o ważności swojej roli, czy uważają ją za mało ważną. Czy mają poczucie, że nikt nie może ich zastąpić w roli rodziców. Czy rodzina jest dla nich czymś nadrzędnym, czy może jest przeszkodą w realizacji własnych planów, zamierzeń.

Zaangażowanie się rodziców w sprawy wychowania ma decydujące znaczenie dla przyszłych losów dziecka, dla kształtowania się jego niepowtarzalnej jednostki, przejawiającej określony poziom zdolności czy specyficzne cechy charakteru. To kształtowanie rozpoczyna się od najwcześniejszych momentów życia dziecka, a przygotowuje się jeszcze przed jego narodzeniem.

Przez cały okres rodzice stanowią dla dziecka wzory osobowe, wzory do identyfikacji. Rodzice oddziałują w sposób nie tylko zamierzony, ale i niezamierzony – samą swoją obecnością, postępowaniem, sposobem odnoszenia się do siebie nawzajem i do dziecka. „Stosunek emocjonalny do dziecka, odbijający się w sposobie postępowania z dzieckiem i myślenia o nim, nazywamy postawą rodzicielską”.

Już potoczna obserwacja wskazuje, że nie wszyscy rodzice ustosunkowują się w ten sam sposób do swoich dzieci i nie każda postawa rodziców wobec dziecka jest równie wartościowa i korzystna dla jego rozwoju. W pewnych wypadkach mówimy o „wyrodnych rodzicach”, w innych o „małpiej miłości”, przy czym każde z tych określeń charakteryzuje zupełnie odmienna postawę wobec dziecka, odmienny sposób traktowania go.

Ważny problem stanowi spójność rodziny. Świadczy ona o tym, że jest ona czymś ważnym dla małżonków. W rodzinie zintegrowanej, w której spełniona jest funkcja zaspokojenia przynależności uczuciowej, czyli pragnienia posiadania osób bliskich, serdecznych, akceptujących, w której dobrze spełnione role męża i żony, rodziców, przyczyniają się do tzw. dobrego klimatu, dziecko czuje się bezpiecznie, jest pewne siebie, ufne wobec rodziców, a także otwarte wobec innych ludzi. Jest swobodne, radosne, aktywne i wytrwałe w działaniu.

Dziecko wychowywane w rodzinie, która spełnia takie potrzeby dziecka, jak:

  • życzliwości, ciepła, miłości,
  • kontaktu z rodzicami, ich czujności i współdziałania,
  • szacunku,
  • wzoru,

sprzyja wytworzeniu u dziecka poczucia własnej wartości, wiary we własne siły, pewności siebie, poczuciu, że jest potrzebne, otwarciu na innych, samodzielności, a także zyskuje ono wzorce osób dorosłych i ról, jakie pełnią w rodzinie, czyli prawidłowy wzór matki i ojca.

Typy postaw rodziców – zarys

Zaspokojenie tych i innych potrzeb dziecka zależy od uczuciowego ustosunkowania się rodziców do dziecka, czyli postaw rodzicielskich.

Postawy to inaczej tendencja do zachowania się w pewien specyficzny sposób w stosunku do dziecka.

Poznanie typologii postaw rodzicielskich właściwych i niewłaściwych sprzyja uzyskaniu dobrych wyników wychowawczych i zapobiega powstawaniu zaburzeń osobowości. Od lat trzydziestych czynione są próby, by przez wyodrębnienie głównych typów postaw rodzicielskich uporządkować bogactwo ustosunkowań rodziców wobec dzieci i wiążących się z nimi zachowań. Typologii takich było szereg i niektóre podano w literaturze polskiej.

Według Kannera postawy rodziców można podzielić na:

  • akceptację i uczucie,
  • jawne odtrącenie,
  • perfekcjonizm,
  • nadmierne chronienie.

Inną typologię przyjął Slater, który z kolei wyróżnił osiem typów postaw, które ułożone są biegunowo:

  • pobłażliwość – surowość
  • tolerancja – brak tolerancji
  • ciepło – chłód
  • uzależnienie – separowanie się

Natomiast Anna Roe, której typologię postaw, a właściwie określenia stosunku rodziców do dzieci, poznano dzięki publikacji Schaefera i są to:

  • chłód,
  • ciepło,
  • uczuciowa koncentracja na dziecku,
  • unikanie,
  • akceptacja,
  • nadmiernie wymagające,
  • nadmiernie chroniące,
  • kochające,
  • przypadkowe,
  • zaniedbujące,
  • odrzucające.

Jedną z najbardziej interesujących typologii stosowanych w literaturze przedmiotu jest typologia postaw Marii Ziemskiej.

Twierdzi ona, że wyżej wymienione postawy uwzględniają przede wszystkim niepożądane typy postaw ze względu na rozwój dziecka, a brak zwrócenia uwagi na postawy pożądane.

Według Marii Ziemskiej postawy rodziców można podzielić na złożone postawy:

  • niewłaściwe,
  • właściwe.

Postawy niewłaściwe według Marii Ziemskiej to:

  • postawa unikająca – charakteryzuje ją nadmierny dystans uczuciowy rodziców wobec dziecka,
  • postawa odtrącająca – to nadmierny dystans uczuciowy i jednocześnie dominacja rodziców,
  • postawa zbyt wymagająca, zmuszająca, korygująca – nadmierne skoncentrowanie się na dziecku oraz dominacja w postępowaniu wobec dziecka,
  • postawa nadmiernie chroniąca – nadmierne skoncentrowanie się na dziecku, ale z cechami uległości wobec niego.

Postawy właściwe to:

  • akceptacja dziecka, czyli przyjmowanie go takim, jakie ono jest,
  • współdziałanie z dzieckiem – angażowanie się w czynności ważne dla dziecka, ale i angażowanie dziecka w zajęcia i sprawy dotyczące domu i rodziców,
  • dawanie dziecku właściwej dla wieku rozumnej swobody,
  • uznanie praw dziecka w rodzinie jako równych, bez przeceniania i niedoceniania jego roli.

Postawy rodziców a cechy zachowań dziecka

  • U podłoża niewłaściwych postaw rodzicielskich leżą zaburzenia kontaktu z dzieckiem przejawiające się w następujących formach: kontakt agresywny, kontakt uporczywie korygujący, kontakt zbyt bliski, ucieczka od kontaktu. Wymienione powyżej rodzaje zaburzeń kontaktu z dzieckiem są czynnikami wyznaczającymi podstawowe typy nieprawidłowych postaw rodzicielskich, a mianowicie postawy: odtrącającą, unikającą, zbyt wymagającą i nadmiernie chroniącą.

Postawa odtrącająca – dziecko jest dla rodziców ciężarem, nie lubią go, żywią do niego urazę, stale krytykują, kierują nim stosując rozkazy, surowe kary i represje. Taka postawa kształtuje u dziecka agresję, gniew, nieposłuszeństwo, kłótliwość, uciekanie się do kłamstwa i staje się przyczyną aspołecznego zachowania lub też wywołuje reakcje nerwicowe.
Może tutaj nastąpić zahamowanie rozwoju uczuć wyższych, lub bezradność, trudności w przystosowaniu się na skutek zahamowań.

Postawa unikająca – rodzice są pozornie liberalni, niedbali i obojętni wobec dziecka, co powoduje, że kontakt z dzieckiem jest luźny, ograniczony do minimum. Cechuje ich brak zainteresowania sprawami dziecka, które pozostawione bez pomocy, nie bierze udziału w życiu codziennym, pracach i przyjemnościach. Taka postawa powoduje, że dziecko staje się uczuciowo niestałe, niezdolne do nawiązywania trwałych więzi uczuciowych, niezdolne do obiektywnych ocen, nastawione antagonistycznie. Może być niezdolne do wytrwałości i koncentracji w nauce, nieufne, bojaźliwe i łatwo popadające w konflikt ze szkołą i rodzicami.

Postawa nadmiernie ochraniająca – rodzice chronią dziecko przed każdym samodzielnym wysiłkiem, pracą i odpowiedzialnością. Ustawiczne pobłażanie, przesadna opieka, usuwanie z drogi każdego ryzyka, cieplarniana atmosfera, powoduje w rezultacie to, że dzieci wyrastają na jednostki bierne, infantylne, bez inicjatyw, a czasem odwrotnie: zarozumiałe, egoistyczne, awanturnicze, zuchwałe i samolubne. Wykazują one również opóźnienie dojrzałości emocjonalnej i społecznej.

Postawa nadmiernie wymagająca – przy tej postawie rodzice stawiają dziecku maksymalne wymagania. Dziecko jest pod presja przesadnych wymagań rodziców i nie może im sprostać. Rodzice zaś krytykują je, zmuszając do wysiłku ponad możliwości dziecka. Wywołuje to bunt i protest dzieci oraz sprzyja kształtowaniu się takich cech jak: brak wiary we własne siły, niepewność, lękliwość i obsesje, przewrażliwienie, uległość, pobudliwość, brak zdolności do koncentracji. Dziecko traktowane jest z pozycji autorytetu, bez uznania jego praw jako równych w rodzinie i poszanowania jego indywidualności.

  • Przeciwny biegun postaw to postawy właściwe wychowawczo, takie jak: akceptacja, współdziałanie, rozumne uznawanie swobody aktywności i poszanowanie praw dziecka.

Akceptacja dziecka – rodzice przyjmują dziecko takim, jakie ono jest. Rozumni rodzice kochają dziecko, chwalą je, w uznanym przypadku ganią je, ale nie potępiają jego osoby. Poznają jego potrzeby i zaspokajają je. W tych warunkach dziecko ma poczucie bezpieczeństwa i jego rozwój przebiega prawidłowo. Dziecko rośnie wesołe, przyjacielskie, współczujące, pogodne, miłe, usłużne, a dzięki poczuciu bezpieczeństwa – odważne. Postawa ta sprzyja również kształtowaniu się zdolności do nawiązywania trwałych więzi emocjonalnych.

Współdziałanie z dzieckiem – dziecko uczestniczy w życiu rodzinnym, w pracy domowej i rozrywkach takich, które są dostosowane do jego potrzeb, możliwości i wieku. Współdziałanie zaspokaja potrzeby kontaktu z rodzicami. Powoduje to, że dziecko staje się ufne wobec rodziców, zwraca się do nich po radę i pomoc w momentach trudnych. Dzięki tej postawie dziecko jest wytrwałe, zadowolone z własnej pracy, zdolne do współdziałania i podejmowania zobowiązań.

Zapewnienie dziecku rozumnej swobody – dziecko przechodzi różne fazy rozwojowe. Pozornie oddala się z wiekiem od rodziców, ale istnieje więź psychiczna, uczuciowa i wzajemne zaufanie. Rodzice stwarzają okazję do zaspokojenia dziecięcej potrzeby aktywności i samodzielności. Uznawanie swobody aktywności rozwija pomysłowość, oryginalność, dążenie do pokonywania przeszkód i łatwość w przystosowaniu do różnych sytuacji społecznych. W tych warunkach dziecko jest zdolne do kontaktów z rówieśnikami, staje się uspołecznione i rozsądne.

Uznawanie równych praw dziecka – poszanowanie praw dziecka – rodzice unikają przesadnej dyscypliny i rygoru, oczekują od dziecka dojrzałego zachowania się i zawsze są chętni mu pomóc. Przejawiają szacunek dla jego indywidualności. Umieją być przyjacielem dziecka, poważnie traktując jego wszystkie przeżycia, jak to czynią wobec innych dorosłych członków rodziny. Postawa ta rozwija u dziecka jego lojalność, solidarność z innymi członkami rodziny, sprzyja powstawaniu realistycznego obrazu samego siebie, pobudza do przejawiania własnej inicjatywy. Potrzeba ta gratyfikuje potrzebę uznania i szacunku – jedną z głównych potrzeb.

Podsumowanie

Postawy rodzicielskie sprzyjają rozwojowi pewnych cech zachowania się dzieci. Dobre, właściwe postawy rodziców decydują o pełnym rozwoju możliwości dziecka. Dzieje się tak dlatego, że właściwe postawy rodziców, jak akceptacja dziecka, współdziałanie z nim, dawanie mu swobody odpowiedniej do wieku oraz poszanowanie, uznawanie jego praw jako członka rodziny bez przeceniania czy niedoceniania jego pozycji, zaspokajają podstawowe potrzeby psychospołeczne dziecka i nie prowadzą do powstawania zaburzeń w jego zachowaniu.

Postawy rodzicielskie warunkują styl wychowania w rodzinie. Wpływają na kształtowanie się więzi uczuciowej między jej członkami, od której zależy ogólna atmosfera życia w rodzinie.

Postawy obojga rodziców wobec dziecka nie bywają zawsze tego samego typu. Dobrze byłoby jednak, gdyby zamierzenia rodziców nie były rozbieżne i przeciwstawne, a oparte na wzajemnej akceptacji i szacunku rodziców do siebie i dziecka, wówczas jest szansa na to, że nawet odmienność typów postaw matki i ojca nie będą miały szkodliwego wpływu na dziecko, a będą źródłem większego bogactwa doznań emocjonalnych.

 

WYCHOWYWAĆ, ALE JAK ?

Wychowywać, ale jak?

12 zasad dobrego wychowania (1)

Część pierwsza

Dziecko źle karmione lub głodzone – choruje i źle wygląda, dziecko źle wychowywane, głodzone duchowo – źle się zachowuje, cierpi na zaburzenia psychiczne. Zaburzenia te dają o sobie znać dopiero w latach późniejszych. Dziecko sprawia wówczas kłopot rodzicom, szkole, a potem już dorosłe – w pracy, w domu – żonie i własnym dzieciom. Mówi się o kimś takim trudny człowiek. Psychologowie szukają przyczyn i docierają do jego wczesnego dzieciństwa i tam je najczęściej znajdują. Bo pierwsze lata życia dziecka to fundament osobowości.

Sądzę, że wiedza o tym, co małemu dziecku dla jego prawidłowego rozwoju psychicznego jest niezbędne, a co dla niego szkodliwe, czego nie wolno robić, a co robić należy – przyda się rodzicom i nauczycielom.

1.  Potrzeba miłości, zrozumienia i bezpieczeństwa to najważniejsze potrzeby psychiczne dziecka

Miłość – każde dziecko powinno być kochane

Zrozumienie – dorośli powinni nie tylko patrzeć na dziecko ze swojego punktu widzenia, lecz starać się wziąć pod uwagę punkt widzenia dziecka, usiłować pojąć i wczuć się w to, co i jak ono rozumie i przeżywa, jakie ma pragnienia, radości i smutki.

Bezpieczeństwo – dziecko nie może żyć w zagrożeniu, strachu. Nie wolno go narażać na sytuacje wywołujące gwałtowny paraliżujący lęk.

2. Pamiętajcie, że nawet w największym wzburzeniu nie wolno wam wszczynać przy dziecku kłótni, a tym bardziej bójek.

Częste kłótnie w domu przy dziecku sprawiają, iż delikatna psychika dziecięca narażona jest ciągle na przykre stany lęku, złości i niepokoju. Dziecko staje się coraz bardziej nerwowe, rodzi się w nim agresja i bunt.

3. Spróbujcie wychowywać dzieci bez bicia.

Jest to trudne, lecz daje lepsze efekty.

Kiedy dorosły bije dorosłego, jest większa lub mniejsza możliwość obrony. Kiedy dorosły bije małe dziecko – nie ma żadnej. Maluchowi pozostaje tylko płacz i strach. Ciało dziecka jest bardzo delikatne. Układ kostny dopiero się formuje, wystarczy mocniej uderzyć, by wyrządzić krzywdę. Dziecko uczy się wszystkiego od dorosłych poprzez naśladownictwo. Rodzice, bijąc dziecko, dają mu dowód na to, że można bić i że można bić słabszego. Toteż dzieci biją słabszych w piaskownicy, w żłobku, w przedszkolu, w szkole. Złość rodzi złość, agresja wywołuje agresję. Większość dzieci z trudnościami wychowawczymi to dzieci od małego bite w domu. Nie znaczy to, że można dziecku na wszystko pozwalać. Grożenie palcem i słowo: nie wolno – dość wcześnie dociera do dziecka.

4. Nie wolno bić dziecka za jego ciekawość poznawania świata!

Co robić, gdy dziecko nie słucha się? Wkłada palec do kontaktu, kręci gałkami od radia, wszystkiego dotyka, ściąga przedmioty ze stołu, może sobie wyrządzić krzywdę. Wtedy należy wszystko, co się da, zabezpieczyć, postawić wyżej lub zainteresować czymś innym.

5.  Nie wolno bić dziecka i zmuszać go do jedzenia!

Kiedy zgłodnieje – zje z apetytem. Jeśli apetyt nie wraca, może to być objaw choroby.

6.  Nie bijcie i nie krzyczcie na dziecko, gdy się pobrudzi podczas zabawy.

Zabawa, tak ważna w życiu dziecka, nie może być krępowana ustawiczną obawą o pobrudzenie ubrania czy rąk. Malec wciąż za to karany nie potrafi bawić się swobodnie.

7.  Dziecka nie wolno oszukiwać!

Zawsze powinniśmy dziecku mówić prawdę. Jeśli malec pyta, skąd się wziął, trzeba mu powiedzieć, że mama nosiła go pod serduszkiem, a potem urodziła w szpitalu, a nie, że przyniósł go bocian lub tata znalazł w kapuście.

8.  Nie wolno drwić z niczego, co wypływa z dobroci i wrażliwości dziecka.

Najwięcej korzyści wychowawczych można osiągnąć pogłębiając i właściwie wykorzystując więź uczuciową dziecka z rodzicami i innymi najbliższymi członkami rodziny. Rozwijanie wrażliwości dziecięcej na czyjś ból, zmartwienie dokonuje się przez okazywanie wrażliwości  rodzicielskiej. Trzylatek przewrócił się boleśnie, zbił kolano, słychać krzyk w całym domu. Jednak kiedy mama utuli, otrze łzy, pocałuje – cała rozpacz znika bez śladu. Ślad został jednak inny – serdeczny. Kiedy maluchowi przewrócił się rower lub spadła lalka – pogłaskał rower lub pocałował lalkę. Bo małe dziecko nie wie, że martwe przedmioty nie mogą cierpieć. Nie śmiejemy się wtedy z niego.

9. Nie krzyczymy na dzieci i nie zawstydzamy publicznie, gdy nie chcą przed gośćmi mówić wierszyków.

Zdarza się, że rodzice chcą się pochwalić popisami swojego dziecka, jednak dzieci nie zawsze mają ochotę na takie występy. W takiej sytuacji nie krzyczymy na dzieci i nie zawstydzamy ich publicznie. Przełamanie nieśmiałości najlepiej „trenować” podczas uroczystości rodzinnych, imienin rodziców, dziadków, rodzeństwa.

10. Nie zabraniajcie małym dzieciom pomagać dorosłym w pracy. Chwalcie je za to i nie krzyczcie, gdy im ta pomoc nie wychodzi tak, jakby należało.

Nie ma chyba takiego dziecka, które by nie garnęło się do pracy. Kiedy weźmiemy czterolatka do ogrodu, będzie z zapałem podlewał rośliny, kopał tam, gdzie nie trzeba, a dorośli zmęczeni tą kłopotliwą pracowitością wyrzucą go wreszcie z ogrodu. Podobnie bywa z jego pomocą w domu. I tak skrzyczany i wypędzony zaczyna dojrzewać do przekonania, że pracować nie powinien. Wszystko za niego zrobią dorośli. Od tego widocznie są. A potem mamy pretensję do dzieci, że stają się takie leniwe.

11. Zabawki są dla dziecka produktem pierwszej potrzeby.

Każda zabawka dająca dziecku radość i rozwijająca je jest pożądana w życiu dziecka.

Nie zabraniajcie dzieciom biegać, skakać, przewracać się. Stwórzcie ku temu bezpieczne warunki. Ruch to potrzeba i prawo dziecka.

Ważną rolę spełniają zabawy ruchowe. Najlepsze są zabawy na trawie. Tutaj można bezpiecznie biegać, przewracać się i turlać. Mieszkanie ogranicza taką potrzebę ruchu. Trzeba jednak, mimo przeszkód, stwarzać w nim minimalne warunki do ruchu.

12. Dziecko to inny człowiek i ma prawo do swej odrębności.

Nie denerwujmy się, gdy jest powolne, a powinno być szybsze, jak jego brat. Nie krzyczmy, że jest nadruchliwe, nie może usiedzieć dłużej na miejscu, a my chcemy, żeby siedziało spokojnie, jak siedzi synek sąsiadów. Ono nie jest ani takie, jakimi my byliśmy, ani takie jak jego brat czy dziecko sąsiadów. Ono jest takie, jakie jest, czyli jest sobą, to znaczy jest inne niż inni.

mgr Barbara Kowalska

Zmieńmy się sami, by móc zmieniać własne dzieci

Coraz częściej jako nauczyciel-wychowawca spotykam się z problemem nadpobudliwości psychoruchowej. Interesuje mnie on nie tylko z powodu wykonywanego zawodu, ale też z powodów osobistych. Mój starszy syn ma problemy, które – jak twierdzą lekarze – mogą mieć podłoże w występujących zaburzeniach w sferze psychoruchowej. By zrozumieć problem, postanowiłam sięgnąć po literaturę fachową i w niej szukać pomocy na interesujący mnie temat.

TRUDNE DO KOCHANIA
Dzieci nadpobudliwe psychoruchowo sprawiają otoczeniu najwięcej trudności wychowawczych ze względu na gwałtowność, niepohamowane reakcje (płacz, złość, bójki), impulsywność, chaotyczność, chaos myślowy.
Swym postępowaniem zniechęcają do siebie rodziców i wychowawców, nadmiernie absorbując ich uwagę, angażując bez przerwy w swoje sprawy, wyczerpując zapasy całej cierpliwości. Wymagają one (szczególnie te młodsze) bezustannego czuwania nad nimi. Ich nadmierna ruchliwość powoduje nie tylko szkody w domu – nieumyślne niszczenie przedmiotów, lecz także naraża je na niebezpieczeństwo wypadków czy okaleczeń, którym ulegają częściej niż inne dzieci. Każda nowa sytuacja przykuwa ich uwagę na krótko, a wytrwanie przy jednej czynności wymaga tak dużego wysiłku, że bardzo szybko ulegają zmęczeniu. Działają szybciej, niż myślą, nie zwracając uwagi na konsekwencje swojego postępowania.

PODŁOŻE TAKICH ZACHOWAŃ
Do zachowań nadpobudliwych predysponuje taka budowa układu nerwowego, w którym można zauważyć przewagę procesów pobudzania nad hamowania oraz szybkie przechodzenie z jednego stanu do drugiego, czyli tzw. wzmożona ruchliwość procesów nerwowych. Inne przyczyny natury biologicznej to czynniki uszkadzające centralny układ nerwowy w okresie płodowym lub okołoporodowym:

  • alkohol, narkotyki, leki,
  • choroby zakaźne,
  • konflikt serologiczny rodziców,
  • niewłaściwe odżywianie przeszłej matki,
  • urazy mechaniczne, niedotlenienie w czasie ciąży lub porodu,
  • zapalenie opon mózgowych, wstrząs mózgu, urazy czaszki w okresie dziecięcym.

Objawy nadpobudliwości dziecięcej występują najczęściej na skutek korelacji wyżej wymienionych czynników z czynnikami społecznymi. Szybkie tempo życia, przeżywane w wielu rodzinach trudności o charakterze ekonomicznym, napięcia, głośne i agresywne wzorce zachowań, brak czasu dla dzieci, telewizja i komputer, w których wszechobecna jest przemoc, przeludnienie klas, wreszcie nieprawidłowy styl wychowawczy w rodzinach to czynniki powodujące eskalację problemu nadpobudliwości na coraz większą populację dzieci i młodzieży. Szczególnie destrukcyjny wpływ na osobowość dziecka ma wychowanie w systemie nadmiernie karzącym, nadmiernie liberalnym oraz atmosfera emocjonalna rodziny, w której panuje niezrozumienie, niezaspokojenie potrzeb psychicznych dziecka (miłości, bezpieczeństwa, akceptacji) i atmosfera jawnych konfliktów, a także osobowość rodziców, głównie matki (matki nerwicowe, nadmiernie chroniące, pedantyczne).
Niewłaściwe reakcje rodziców wynikające z braku akceptacji dziecka wywołują poczucie zagrożenia, lęki, co uzewnętrznia się w różny sposób poprzez nieprawidłowe zachowania, które z kolei wzmacniają niekorzystne dla dziecka reakcje rodziców. Powstaje błędne koło, które utrwala zaburzenia emocjonalne i nieprawidłowe reakcje u dzieci.

I CO W TAKIEJ SYTUACJI?
W książce Haliny Nartowskiej „Wychowanie dziecka nadpobudliwego” (zachęcam do tej ciekawej lektury) autorka podaje szereg wskazówek co do pracy indywidualnej z dzieckiem z zaburzeniami w zachowaniu. Propozycje Nartowskiej są następujące:

  • izolacja od wielobodźcowego środowiska,
  • spokojna, nacechowana ciepłem atmosfera w rodzinie,
  • jasny i konsekwentnie przestrzegany system reguł i zasad rządzących życiem dziecka,
  • stałe, powtarzające się rytuały dotyczące zarówno krótkich, jak i dłuższych okresów,
  • pomoc w porządkowaniu świata fizycznego (segregowanie, układanie przedmiotów),
  • pomoc w kończeniu czynności wykonywanej przez dziecko, zanim przejdzie do następnej,
  • organizacja ukierunkowanej aktywności ruchowej umożliwiającej odreagowanie napięć oraz zajęcie się czymś w sposób uporządkowany,
  • formułowanie oraz pilnowanie przez osobę dorosłą celów działalności dziecka, które są jasno sformułowane, niezbyt odległe w czasie oraz proste w realizacji; stopniowe komplikowanie proponowanych działań oraz wydłużanie czasu ich realizacji (w miarę zanikania objawów nadpobudliwości dziecka),
  • stała kontrola działalności dziecka oraz przypominanie o zobowiązaniach,
  • załatwianie wszelkich problemów związanych z dzieckiem w momentach jego wyciszenia, bez stosowania agresji oraz kar fizycznych.

Pozostaje mi tylko dodać od siebie: spróbujmy zrozumieć własne dziecko, zaakceptować je takim, jakim jest. Spróbujmy myśleć o nim pozytywnie (przecież nie ma ludzi do końca złych), a przede wszystkim mówić o nim w takich kategoriach, bowiem to, jak i co mówimy o naszym dziecku, decyduje, w jaki sposób widzą je inni i w jaki sposób widzi się ono samo. Samoocena dziecka tworzy się na podstawie informacji zwrotnych o nim samym, jakie docierają do niego z otoczenia. Pozwólmy naszym dzieciom na budowanie pozytywnego obrazu samego siebie.
Nie utożsamiajmy osoby z jej zachowaniem („jesteś zły, bo źle się zachowałeś”). Nie oceniajmy efektów podejmowanej działalności, ale cele, jakie im przyświecały. Jeśli powtarzasz dziecku, że jest nieudacznikiem, wkrótce tak będzie się zachowywało. Nie poniżaj dziecka, szczególnie w obecności innych – ono też ma swoją godność. Unikaj uogólnień (utwierdzają w przekonaniu, że dziecko zachowuje się tak zawsze), które stają się swoistą etykietką. Spójrz na nie realistycznie, nie wymagaj więcej, niż możesz osiągnąć. Chcąc zmieniać własne dzieci, musimy zacząć od zmiany własnych nastawień, zachowań, które często mają destrukcyjny wpływ na nasze pociechy.

mgr Barbara Kowalska

Jak rozpoznawać i rozwijać talenty przedszkolaka

 

Czym właściwie jest talent? Najczęściej kojarzymy go z terminami takimi jak: zdolności, zainteresowania, ekspresja i postawa twórcza. Jeżeli mówimy, że ktoś ma talent mamy na myśli jego szczególne uzdolnienia w danej dziedzinie sprawiające, że podejmowane przez niego działania wyróżniają się na tle dokonań innych. Jak dostrzec talent i stymulować rozwój zdolności dziecka, radzi ekspert Akademii Misia Haribo, pedagog Halina Żórawińska.

Po pierwsze bacznie obserwować
Dążenie do poznawania świata należy do naturalnych skłonności dziecka. Podczas odkrywania zastosowań rozmaitych przedmiotów i nabywania nowych umiejętności, ujawniają się specyficzne predyspozycje malucha. Jego rodzice oraz nauczyciele mogą zauważyć, że wybrane czynności przychodzą mu z dużą łatwością, a na pewnych zabawach skupia swoją uwagę dłużej niż inne dzieci – jest to zazwyczaj oznaką zainteresowań lub zdolności w danej dziedzinie. Ich rozwój zależy natomiast od właściwej stymulacji ze strony otoczenia. W dążeniu do wydobycia drzemiącego w dziecku potencjału należy pamiętać, by nie stawiać mu zbyt wysokich wymagań, a przede wszystkim nie zniechęcać go, m.in. poprzez krytyczne oceny. To co powinniśmy robić to doceniać zaangażowanie i postawę twórczą malucha. To one są bowiem głównym motorem działania i rozwoju talentu.

Pozwólmy dziecku próbować
Wykrystalizowanie się profilu zainteresowań dziecka jest procesem długotrwałym, któremu sprzyja dostarczanie przez środowisko wychowawcze propozycji różnorodnych działań. Nie należy skupiać się wyłącznie na jednej dziedzinie. Aby zapewnić przedszkolakowi wszechstronny rozwój, przekładający się na sukcesy na kolejnych etapach życia, powinniśmy nieustannie pobudzać ambicje malucha, zachęcać go do wytrwałości i podejmowania kolejnych prób.

Rozwijanie talentu zaczyna się w domu
Miejscem, w którym dziecko rozpoczyna poznawanie świata jest dom, a jego przewodnikami na tym etapie nauki są przede wszystkim rodzice. Maluch umiejętności uczy się słuchać i skupiać uwagę na wykonywanych czynnościach. Poprzez zabawę uczy się kształtowania rzeczywistości, co ma niezwykle istotny wpływ na rozwijanie wyobraźni twórczej. W wykorzystaniu pełni edukacyjnego potencjału zabawy sprzyja aktywna obecność rodziców, którzy w ten atrakcyjny dla malucha sposób, mogą nieustannie poszerzać jego wiedzę. Chwaląc za osiągnięcia, czy poczynione postępy opiekunowie uczą dziecko wyrażania i okazywania uczuć, wprowadzając je w obszar ekspresji i wyrażania własnej osoby.

Wyrazić siebie poprzez talent
Pobudzanie dzieci do komunikowania własnej osoby poprzez rozmaite działania, odgrywa w ich rozwoju bardzo ważną funkcję. Jest czynnikiem intensyfikującym procesy poznawcze, emocjonalne i motywacyjno – wolicjonalne. Jeżeli zatem środowisko stworzy odpowiednie warunki do wyrażania siebie, pojawia się również twórcza ekspresja, która odpowiednio ukierunkowana pobudza do zdobywania i rozwijania nowych umiejętności. Jeżeli nie zostanie ona zahamowana poprzez niewłaściwe działania rodziców i wychowawców – takie jak np. nadmierna krytyka prowadząca do intensyfikacji poczucia wstydu – młoda jednostka ma szansę swobodnie rozwijać swój potencjał. Ekspresja jest bowiem nieodłącznym elementem rozwoju talentu, pobudzającym do działania i stanowiącym siłę napędową do zdobywania nowych umiejętności.

Dziecku potrzebna jest motywacja
Baczna obserwacja pozwala dostrzec, poprzez jakie działania dziecko wyraża się najchętniej i najbardziej swobodnie. Dla jednego malucha będzie to rysowanie, dla innego muzyka lub sport. Rolą rodziców i wychowawców przedszkolnych jest stworzenie takich warunków, w których te zainteresowania będą mogły się swobodnie rozwijać. Odkrywanie i pielęgnowanie talentów, powinno zatem stanowić stały element wczesnej edukacji. Choć dotychczas w naszym systemie kształcenia cele programowe i indywidualne predyspozycje dzieci rzadko się zazębiały, od pewnego czasu pojawia się coraz więcej innowacyjnych programów nauczania oraz niezależnych inicjatyw, które wspierając realizację ogólnych założeń pozwalają również rozwijać indywidualne talenty najmłodszych. Należy do nich m.in. Akademia Misia Haribo – program społeczny, który od ponad dwóch lat działa na rzecz wspierania wczesnej edukacji poprzez pouczającą zabawę. W ramach programu organizowane są konkursy dla przedszkoli, a na stronie internetowej Akademii można znaleźć propozycje edukacyjnych gier i zabaw dla najmłodszych oraz zestawy ćwiczeń pomocnych w nauce czytania, liczenia i rozpoznawania kolorów.

Mały geniusz
Wybitne uzdolnienia ujawniają się zazwyczaj już na wczesnym etapie życia. Obdarzone nimi dzieci charakteryzuje szybszy rozwój umysłowy, wyższy od przeciętnej poziom zdolności rozumowania, większa samodzielność myślenia oraz oryginalność w rozwiązywaniu stawianych im zadań. Jeśli zatem rodzic zaobserwuje u swojego dziecka coś, co sugeruje talent w danej dziedzinie, powinien zrobić wszystko, aby umożliwić jego dalszy rozwój. Pierwszym krokiem jest bezpośrednia praca z maluchem i motywowanie go do działania. Kolejny etap to zapewnienie odpowiedniej stymulacji, np. poprzez zapisanie przedszkolaka na zajęcia pobudzające jego twórczą aktywność. Trzeba sobie bowiem zdawać sprawę, że talent rozwinie się wtedy, kiedy stworzymy ku temu sprzyjające warunki, które zachęcą dziecko do wytrwałości i podejmowania kolejnych prób.

mgr  Barbara Kowalska

Twoje dziecko JEST mądre i inteligentne – wykorzystaj tę szansę
Na początek mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Każde dziecko, także i Twoje, jest z natury nadzwyczaj mądre i inteligentne. W ciągu pierwszych czterech lat od momentu narodzin nabywa nowych umiejętności w tak szybkim tempie, że gdyby człowiek zachował podobną zdolność uczenia się przez całe swoje życie, to w wieku kilkudziesięciu lat posiadałby niewyobrażalną wprost wiedzę i chyba nieograniczone możliwości…

Nie tylko kilkuletnie maluchy uczą się tak szybko. Również i starsze dziecko przejawia niezwykłą inteligencję i ma olbrzymi potencjał intelektualny. Przeprowadzono już wiele eksperymentów, opisanych szeroko w literaturze, które dowiodły, że wyniki, jakie osiąga dziecko w szkole, nie są rezultatem jego indywidualnych zdolności lub ich braku, ale stanowią wypadkową jego własnych przekonań o sobie samym, wiary nauczyciela w jego możliwości oraz stosowanych metod nauczania.

W jednym z takich eksperymentów wybrano grupkę nauczycieli, których poinformowano, iż są uważani za najlepszych fachowców w dziedzinie nauczania i dlatego zostali wyselekcjonowani do pewnego eksperymentu. Mieli dostać klasy – specjalnie utworzone dla celów naukowego badania – złożone z wybitnie zdolnych i pracowitych uczniów. Również wybranym dzieciom przekazano, że uznano je za bardzo inteligentne i w związku z tym wyznaczono ich do udziału w eksperymencie. Celem doświadczenia miało być sprawdzenie, jakie wyniki można osiągnąć oddając najlepszych uczniów w ręce najlepszych nauczycieli. Rzeczywiście klasy te osiągnęły wyniki ponadprzeciętne, znacznie przewyższające wyniki pozostałych klas.

Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że tak naprawdę Ci „wyselekcjonowani” nauczyciele byli osobami dobranymi losowo, na zasadzie czystego przypadku a „wyselekcjonowane” dzieci zupełnie przeciętnymi uczniami, nie wyróżniającymi się niczym szczególnym. To wewnętrzne przekonania, zarówno nauczycieli jak i uczniów, pozwoliły w pełni wykorzystać potencjał, jaki tkwi bez wątpienia w każdym dziecku.

Od Ciebie jednak zależy, jak wykorzystasz tę moc umysłu, którą obdarzyła nas natura i jaki start zapewnisz swoim latoroślom.

Nie jest moim celem przekonywać Cię, że powinieneś zrobić ze swojego dziecka geniusza, który w wieku wczesnoszkolnym jest gotowy rozwiązywać skomplikowane zadania matematyczne na poziomie szkoły średniej. Absolutnie nie! Chcę natomiast pokazać Ci, co można i należy zrobić, aby rozbudzić w dziecku ciekawość świata, rozwinąć jego indywidualne talenty i uzdolnienia, pozwolić mu na pełne wykorzystanie swojego potencjału i wreszcie – nauczyć go, jak BYĆ SZCZĘŚLIWYM i OSIĄGNĄĆ SUKCES.

Ogarnia mnie czasem smutek, gdy obserwuję dorosłych ludzi wokół siebie. Wielu z nich zakompleksionych, nie wierzących w swoje siły i możliwości, porzucających swoje projekty, zanim je w ogóle zaczną. Inni, z pozoru pewni siebie, pyszałkowaci lub aroganccy, kryją pod tą maską swoje prawdziwe oblicze – niskie poczucie własnej wartości, nieumiejętność współżycia z ludźmi lub przerażające poczucie samotności. Są też tacy, którzy nie mają żadnych pasji czy zainteresowań, spędzają 90% wolnego czasu na przełączaniu kanałów w telewizorze lub pociąganiu piwa z kufla i stopniowo zmieniają swoje życie w bezmyślną, bezcelową egzystencję.
Przejaskrawiam nieco być może, ale nie jest to takie dalekie od prawdy, jak by się mogło wydawać. Jestem przekonana, że postawa życiowa, jaką prezentuje człowiek, ma swoje korzenie w dzieciństwie. Gdy ci „nieszczęśnicy” byli dziećmi, został gdzieś popełniony błąd (pewnie niejeden…), który ciągnie się za nimi przez całą dorosłość i uniemożliwia im cieszyć się w pełni tym, co życie oferuje potencjalnie każdemu z nas.

Błędy popełnione w pierwszych latach życia dziecka mszczą się długo na nim i na otoczeniu. Bo pierwsze lata – to fundament osobowości. Gdy się go wadliwie zbuduje – cały dom będzie zagrożony, chociażby inne elementy miał właściwie wykonane.
 Maria Łopatkowa

Dla wszystkich dzisiaj jest już oczywiste, że wychowywanie dziecka to coś znacznie więcej, niż tylko karmienie, kładzenie do snu, ubieranie, kąpanie i pilnowanie, by nic mu się nie stało. To także zadbanie o harmonijny rozwój psychiczny dziecka, to kształtowanie zdrowej, silnej osobowości, w pełni przygotowanej do długiej, fascynującej, choć momentami niebezpiecznej podróży, jaką jest życie.

To co chcę zaproponować w niniejszym opracowaniu, jest rezultatem nie tylko lektury wielu pozycji z zakresu psychologii dziecka, rodziny i człowieka w ogóle, ale również kilkuletnich obserwacji własnych dzieci, szukania różnych dróg i rozwiązań w ich wychowaniu, wykorzystywania swojej wiedzy „książkowej” w codziennym życiu. Dziś mogę z całą pewnością stwierdzić, że wypracowane tą drogą metody naprawdę się sprawdzają.

Nagrodą za konsekwentne wdrażanie ich w życie są niezwykle pochlebne opinie nauczycieli uczących moje dzieci, komentarze przyjaciół i bliskich, którzy szczerze podziwiają osiągnięcia i umiejętności mojego syna i córki oraz wreszcie same dzieci, których postawa, zachowanie, sposób myślenia i wypowiedzi napawają mnie niejednokrotnie prawdziwą dumą.

Z przyjemnością podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami. Mam nadzieję, iż ta pozycja wniesie do Twojego domu rodzinnego trochę nowych pomysłów, rzuci inne światło na trudy i radości wychowywania dzieci oraz pomoże wychować Ci Twoje pociechy na wartościowych ludzi, świadomych swoich olbrzymich możliwości, znających radość życia i realizujących z sukcesem swoje życiowe cele i zamierzenia.

mgr Barbara Kowalska
Artykuł jest fragmentem książki „ABC mądrego rodzica – droga do sukcesu


Edukacja zdrowotna w przedszkolu i jej bezpośredni wpływ na kształtowanie zachowań prozdrowotnych

„Czas zmiany to czas lęku lub możliwości.
Twoja postawa zdecyduje, która z tych rzeczy będzie twoim udziałem”. – 
Ernest C. Wilson

W tradycyjnym rozumieniu edukacja zdrowotna ujmowana jest jako ochrona zdrowia lub jego poprawa dokonywana poprzez świadome stymulowanie procesem uczenia się i modyfikowania zachowań człowieka. Większość podejmowanych działań była skierowana na nauczanie i rozwój jednostki, obejmowała wzbogacanie wiadomości o zdrowiu, poradnictwo w odniesieniu do zagrożenia zdrowia oraz samodzielność. Na celu miało wyznaczenie konkretnych zachowań, przyzwyczajeń i nawyków prozdrowotnych w okresie dzieciństwa, aby zaowocowały w dorosłym życiu jednostki.

 

W nowoczesnym podejściu do edukacji zdrowotnej, dzięki rozwojowi nauk medycznych, w tym higieny, przeniesiono akcenty ze zdrowia negatywnego, rozumianego jako choroby i zagrożenia, na zdrowie pozytywne ujmowane jako potencjał zdrowotny, jakość życia, samorealizacja oraz zdolność do aktywnego i twórczego działania. Edukacja zdrowotna to proces wzajemnie ze sobą powiązanych elementów, w którego zakres wchodzi:

wiedza o zdrowiu związana z funkcjonowaniem organizmu;

umiejętność zapobiegania i radzenia sobie w trudnych sytuacjach;

wiedza i umiejętności związane z korzystaniem z opieki zdrowotnej;

wiedza o czynnikach środowiskowych, społecznych i politycznych wpływających na zdrowie .

Edukacja zdrowotna jest fundamentalnym prawem socjalnym dziecka zagwarantowanym zapisami Konwencji o prawach dziecka .

Edukacja zdrowotna w przedszkolu opiera się na potrzebach zdrowotnych wychowanków, podlegającym charakterystycznym przemianom w wyniku rozwoju dziecka. Wzrasta wraz z wiekiem aktywny i świadomy udział w staraniach o własne zdrowie oraz rozwija się świadomość i odpowiedzialność. Edukację zdrowotną dzieci w wieku przedszkolnym należy rozumieć jako ciąg planowanych działań wychowawczych, które uwzględniają intensywność rozwoju psychofizycznego i społecznego oraz uwarunkowania środowiskowe. W takim rozumieniu edukacja zdrowotna to nie tylko profilaktyka i rozróżnianie co dobre, a co szkodliwe dla zdrowia, lecz również rozwijanie umiejętności i nawyków oraz promowanie zachowań, które pozwolą spojrzeć na zdrowie jako nową wartość .

Zadaniem przedszkola powinno być wychowanie człowieka otwartego na świat, umiejącego znaleźć w nim swoje miejsce, aktywnego członka rodziny i społeczeństwa. Dla takiego człowieka zdrowie to wartość sama w sobie, nowa jakość życia, samorealizacja oraz zdolność do aktywnego i twórczego działania.

Okres przedszkolny jest okresem budowania, kontynuacji zaczętych procesów kształtowania struktur organizmu, tym efektywniejszym, im bardziej my, jako dorośli, będziemy świadomi, co możemy wesprzeć, co możemy zaniedbać czy uszkodzić – przez nieświadomość. Okres ten jest ugruntowaniem fundamentów nie tylko pod fizyczne zdrowie dziecka, ale jego dojrzałość psychoduchową i społeczne relacje z innymi, będące podstawą do budowania zdrowych stosunków z rówieśnikami, koleżeńskich, partnerskich.

Podstawowa edukacja dotycząca zdrowia, oprócz wyjaśnienia pojęcia, zawiera również treści z zakresu edukacji prozdrowotnej, profilaktyki zdrowia oraz szeroko rozumianego wychowania zdrowotnego, w którym następuje kształtowanie prawidłowych przyzwyczajeń, nawyków i postaw warunkujących zachowanie, doskonalenie zdrowia poprzez stosowanie i przestrzeganie wymagań higieny w życiu osobistym i społecznym.

Im młodsze dziecko , tym istotniejszy wydaje się aspekt fizyczny, a w nim przestrzeganie zasad bezpieczeństwa własnego i innych. Pozostawiając dziecku możliwie dużo swobody, powinno się jak najwcześniej uświadomić mu różne zagrożenia, które mogą wystąpić w jego najbliższym otoczeniu. To nie tylko wdrażanie do przestrzegania zakazów i nakazów, ale przyzwyczajanie do „pewnych” ograniczeń jego wolności. Ważne jest również poznawanie przez dziecko sposobów radzenia sobie w sytuacjach trudnych, niebezpiecznych oraz zapobieganie ich powstawaniu.

Aspekt psychiczny bezpieczeństwa związany jest bardziej z poczuciem własnej wartości i wiary w siebie. Natomiast brak poczucia bezpieczeństwa powoduje u dziecka uczucie zagrożenia, lęk oraz powstawanie reakcji obronnych, nie zawsze właściwych. Mogą one wpłynąć negatywnie na przyszłe zachowanie.

Warunkiem prawidłowego rozwoju psychofizycznego dziecka jest racjonalne odżywianie a szczególnie zapotrzebowanie na białko, sole mineralne i witaminy. Na ten aspekt zwraca się szczególną uwagę w przedszkolu przy opracowywaniu jadłospisów.

Higiena w edukacji zdrowotnej dzieci w wieku przedszkolnym rozpatrywana jest głównie w kontekście wpływu najbliższego środowiska na dziecko. Treści dotyczące higieny w związku z tym odnoszą się zwłaszcza do korzyści płynących z troski o swoje zdrowie, poznawania zasad racjonalnego odżywiania i aktualnych zagrożeń dla zdrowia oraz przestrzegania zasad higieny osobistej oraz otoczenia (czystość ciała i ubrania, pielęgnowanie zębów, potrzeby fizjologiczne). W środowisku przedszkolnym zwraca się szczególną uwagę na wietrzenie pomieszczeń, oświetlenie sal, urządzenie wnętrz. Prezentacja większości uwarunkowań oddziaływujących dodatnio, chroniących zdrowie, przy jednoczesnym akcentowaniu czynników negatywnych, które powinny być eliminowane – wskazują właściwy kierunek kształtowania postaw, nawyków i przyzwyczajeń prozdrowotnych. Ich zakres, oparty na wcześniejszych, właściwych doświadczeniach wyniesionych z domu rodzinnego, powinien być znacznie poszerzony w toku edukacji w instytucjonalnych formach opieki przedszkolnej. Należy uwzględnić treści rozwojowe i predyspozycje dziecka oraz dotychczas zdobytą wiedzę, napływającą z różnych źródeł informacji .

Aktywność ruchowa zapewnia dziecku optymalny rozwój oraz zdrowie. Ruch jest nie tylko usprawnieniem muskulatury ciała i układów wewnętrznych organizmu, lecz przede wszystkim środkiem do eksperymentowania i eksplorowania świata, ułatwiającym zdobywanie doświadczeń praktycznych. Wzbogacanie doświadczeń psychoruchowych oraz rozwijanie sprawności dziecka stanowi podstawę do prawidłowego rozwoju. Pobudza bowiem dziecko do podejmowania różnych form działalności – samodzielnych lub kierowanych. Kierowana aktywność fizyczna powinna być dostosowana do możliwości dziecka i odpowiadać jego potrzebom, a wymagania dość liberalne, w zależności od zdolności ruchowych, umiejętności, inwencji twórczej i poziomu rozwoju osobowości, aby w przypadku nieudanych prób nie zniechęcić dziecka do dalszych działań. Ruch jest wtedy skuteczny, gdy się go odpowiednio dawkuje, a jego częstotliwość i intensywność jest adekwatna do predyspozycji i możliwości dziecka w danym etapie rozwoju . 

Aktywność ruchowa służy do wytworzenia u dzieci przyzwyczajenia do uprawiania gimnastyki, czynnego wypoczynku, rekreacji, w dorosłym życiu – sportu.

W przedszkolu edukację zdrowotną realizuje się na dwóch płaszczyznach:

indywidualnych oddziaływań oraz grupowych działań. W praktyce są one ze sobą powiązane, przenikając się i integrując. Dziecko jest współuczestnikiem wszystkich sytuacji edukacyjnych.  W każdej z nich może nie tylko słuchać i wykonywać polecenia, lecz również proponować, poszukiwać, stawiać problemy, pytać. Ułatwia w ten sposób kształtowanie odpowiedniej postawy oraz nabywanie właściwych przyzwyczajeń oraz nawyków. 

Złożoność pracy nauczyciela na rzecz rozwijania zainteresowań dzieci aktywnością ruchową i nie raz wyniki nie odzwierciedlające poniesionych przez niego trudów wynikają między innymi z tego, że działa on na styku różnego rodzaju wpływów: biologicznych, kulturowych, materialnych, socjalnych, rzutujących na aktywność dzieci i ich postawy. Pedagogiczne uwarunkowania rozwoju aktywności ruchowej i postaw prozdrowotnych dzieci są niezwykle złożone i zależne w znacznym stopniu od działań nauczyciela i rodziców. Takie czynniki jak kompetencje zawodowe nauczyciela, jego zaangażowanie w proces dydaktyczny i autorytet u dzieci, współpraca między nauczycielem, a rodzicami odgrywają naczelną rolę w kształtowaniu postaw prozdrowotnych.


NIP 929-11-01-962
REGON 970314279
Miejskie Przedszkole Nr 22
"KRAINA EKOLUDKÓW"
ul. Porzeczkowa 34
65-790 Zielona Góra
Telefon: 068 454 73 16
e-mail: 22@mp.zgora.pl
Liczba odwiedzin 0000